Janusz Raś już po raz czwarty został wybrany przez pracowników Firmy Oponiarskiej Dębica na członka Rady Nadzorczej.
- Cieszę się, że ludzie mają do mnie pełne zaufanie. To zaszczyt, a zarazem obowiązek, jeśli tylko chce się coś zrobić – mówi Janusz Raś.
Ma 56 lat, wykształcenie wyższe. Jest absolwentem The Polish Open University w Warszawie oraz Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Rzeszowie. Kształcił się w zakresie zarządzania, przedsiębiorczości, rachunkowości, finansów i systemów podatkowych. Ponadto ukończył kurs ABC marketingu, szkolenia z zakresu prawa pracy, analizy ekonomicznej i finansowej przeznaczone dla przedstawicieli pracowników.
W Firmie Oponiarskiej rozpoczął pracę w 1979 roku jako mechanik remontowy na byłym wydziale produkcji dętek (CWD). Od roku 2000 do chwili obecnej zatrudniony jest na stanowisku brakarza kontroli końcowej na wydziale produkcji opon ciężarowych (BT – 6). Pełni również funkcję Grupowego Społecznego Inspektora Pracy na tym wydziale oraz przewodniczącego KW NSZZ Solidarność.
Janusz Raś mówi, że w dalszym ciągu będzie się starał rozwiązać problemy, z którymi na co dzień borykają się pracownicy firmy.
- Przez lata nie były one uwzględniane przez zarząd firmy, dlatego koniecznie trzeba coś z tym zrobić. O tych sprawach zawsze mówię
otwarcie - zaznacza.
Opowiada, że bolączki załogi zna od podszewki, bo sam jest jej pracownikiem od 38 lat. A tych nie brakuje. Nie podoba mu się np. to, że jakiś czas temu zlikwidowane zostały nagrody jubileuszowe.
Zwraca uwagę, że rynek pracownika bardzo się zmienił i pracodawca musi zapewnić ludziom dobre warunki pracy.
- Powinien podchodzić do nich z należytym uznaniem i szacunkiem, dać dobre wynagrodzenie, żeby ich zatrzymać, bo przychodzą do nas młodzi na pół roku i za chwilę ich nie ma, a to dla firmy nie jest dobre - dodaje Janusz Raś.
(akr)
Obserwator Lokalny nr 28/2017