Trzy firmy zgłosiły się do przetargu na budowę skateparku w Dębicy. Wszystkie złożyły oferty znacznie przekraczające budżet zakładany przez miasto.
Na tę inwestycję od lat czekają miłośnicy deskorolek, rolek, hulajnóg, czy rowerów. Skatepark w Dębicy był. I choć nie był pewnie obiektem marzeń dla wielu młodych i trochę starszych osób, to mieli oni gdzie szlifować swoje umiejętności. Obiekt przy ul. Akademickiej popadał w ruinę, a próby jego ratowania, podejmowane również przez samych użytkowników nie zmieniały wiele. Ostatecznie skatepark przestał nadawać się do użytku, a władze miasta przez kolejne lata obiecywały budowę nowego.
Coś drgnęło w temacie 24 stycznia, kiedy w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Dębicy pojawiła się informacja o przetargu na budowę skateparku przy ul. Ligęzów (za Galerią Dębicką, w miejscu dawnego placu manewrowego). I choć ta wiadomość mogła wywołać u niektórych zadowolenie, to większość niedowierzała w powodzenie tego zadania. I wygląda na to, że rację mieli ci drudzy.
Do przetargu stanęły firmy z Rzeszowa, Krakowa oraz Gdańska. Najniższą ofertę przedstawiła spółka ze stolicy naszego województwa, a za realizację zadania chciała otrzymać 682 980 zł. Tymczasem miasto na to zadanie planowało przeznaczyć 490 tys. zł. I choć na stronie postępowania przetargowego nie ma jeszcze informacji o jego unieważnieniu, to wszystko wskazuje na to, że tak właśnie może się stać. Miasto prawdopodobnie ogłosi kolejny przetarg, ale wygląda na to, że bez zwiększenia budżetu do budowy skateparku może nie dojść. Raczej wątpliwym jest, by władze zdecydowały się na zmianę projektu i np. zmniejszenie liczby planowanych tam urządzeń, gdyż już teraz jest ich niewiele. Według projektu za Galerią Dębicką mają stanąć:
Oprócz tego w planach było postawienie ławek typu młodzieżowego oraz jednego stojaka na rowery.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
myślę że póki co - w mieście są pilniejsze sprawy. Jest ich wiele. A kwota nie mała.
Masz pan pojęcie ile to jest (cytuję): "682 980 tys. zł."
Tak proszę Pana. Mam. Jest to dokładnie 682 980 tys. zł.
No i kto to lyknie,?
jak macie robić taki skatepark to sobie darujcie. popatrz burmistrzu na Mielec jak się robi skatepark. ale co wy możecie wiedzieć. zrobicie takie dziadostwo i po roku będzie to co na saperów. nie pozdrawiam włodarzy
Jakie próby ratowania przez użytkowników. Skatepark na akademickiej jak raz tam byłem na spacerze był okupowany przez młodzież, które tam siedziała i kopciła zioło i ich zachowanie raczej wyglądało na dewastację niż ratowanie skateparku. Dodatkowo podjeżdżały tajemnicze auta po zakup albo z dostawą "towaru". To wszystko w dzień powszedni po południu.
A te (prawie) 683 miliony zostały. Czacza jednak nie została zakumana...
Do trzech razy sztuka jednak. Dra-mat...
Są ważniejsze rzeczy do sfinansowania w Dębicy niż jakiś skatepark z którego będzie korzystać garstka mieszkańców. Zajmijcie się infrastrukturą miejską a nie pierdołami dla lansu!
myślę że póki co - w mieście są pilniejsze sprawy. Jest ich wiele. A kwota nie mała.
Masz pan pojęcie ile to jest (cytuję): "682 980 tys. zł."
Tak proszę Pana. Mam. Jest to dokładnie 682 980 tys. zł.