Czy ktoś chce zostać cenzorem?
Nie weszła w życie barbarzyńska ustawa ograniczająca wolność mediów tzw. lex TVN. Protesty w całej Polsce, także w Dębicy, sprawiły, że prezydent Andrzej Duda zawetował ją. Niestety z obozu tzw. zjednoczonej prawicy dobiegają odgłosy, że to nie koniec. Władza PiS wolnych mediów nienawidzi i do pomysłu cenzurowania mediów wróci. Jak nie w najbliższym czasie, to na pewno przed wyborami.
Warto może opowiedzieć, jak wyglądały kontakty dziennikarza z cenzurą. Dla wielu bowiem Czytelników wolność słowa jest jak tlen, w ogóle jej nie zauważają. Cenzura natomiast jest dla nich jak opowieść o żelaznym wilku. Niestety naprawdę ona funkcjonowała i ten czas może wrócić, gdy prześpimy zamach na wolność słowa.
Moje bezpośrednie kontakty z cenzorami miały miejsce w czasie dyżurów w nocnej redakcji pewnego młodzieżowego pisma. Nocna redakcja, to bardzo poważnie brzmi. Był to jeden niewielki pokoik w ogromnym budynku Domu Słowa Polskiego przy ulicy Miedzianej w Warszawie.
Próbny wydruk każdej strony tzw. szczotkę trzeba było zanieść do cenzury. Jej przedstawiciel też dyżurował w DSP. Po pewnym czasie dzwonił cenzor, że można już przyjść do niego. Nie oddawał jednak „poprawionej” (ocenzurowanej) strony, lecz trzeba było przynieść swoją i na niej nanieść jego poprawki. Tak było z każdą kolejną stroną gazety i wszystkimi poprawkami. Dopiero na takiej stronie cenzor przystawiał pieczątkę GUKPPiW (Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk). Można było drukować gazetę.
Gdyby zatem ktoś chciał obarczyć cenzurę odpowiedzialnością za skreślenia i dopiski byłoby mu trudno to udowodnić. Wszystkie bowiem były dokonywane przez redaktorów.
Jestem pewny, że wielu dębickich obywateli, którzy z takim zacietrzewieniem debatowali o moim tekście o próbie ograniczania wolności mediów bardzo chętnie zamieniłoby się w takich cenzorów. I zapewne byliby bardzo pryncypialni w swoich ingerencjach.
P.S. O cenzurze jeszcze będzie na tym blogu. Sprawa jest na tyle poważna, że trzeba jej poświęcić więcej miejsca.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
co tam wolne media, każdy mądry wie ,ze zawsze to co piszą i pokazują to trzeba "brać przez palce" nie można we wszystko wierzyć na 100 %. Dlaczego nie protestujecie ,ze gaz i prąd drożeje i ludzie nie będą mieli na życie, to jest ważne.
Najlepszym cenzorem jest czas. Uważam, że bez tej cenzury zalałaby nas fala chłamu i kiczu. Nie mówmy, że cenzura jest niepotrzebna. Jest konieczna.
«Czegoż płaczesz? — staremu mówił czyżyk młody — Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody». «Tyś w niej zrodzon — rzekł stary — przeto ci wybaczę; Jam był wolny, dziś w klatce — i dlatego płaczę».
Szanowni czytelnicy bloga Pana Redaktora Seniora. Problem cenzury zawsze wywoływał emocje. Niestety cenzura była jest i będzie. Kwestią otwartą pozostaje sposób i skala. W poprzednim ustroju mieliśmy cenzurę wszendobylską w wersji "hard" Obecnie mamy cenzurę w wersji "soft" głównie w mediach. Teraźniejsza cenzura w skali makro, stosowana przez lewackie media społecznościowe (Facebook/Tweeter), potrafiła zakneblować Prezydenta USA Donalda Trumpa . Cenzura w skali mikro działa na naszym debickim podwórku i jest niestety wykorzystywana właśnie przez portal debica24.eu. Przykładem jest zablokowanie mojego serdecznego kolegi Janusza Krupy który nie może zamieszczać komentarzy na FB fan page debica24.eu. W związku z tym mam prośbę do Rysia, żeby odblokował Janusza. I jeszcze jedna uwaga: jakoś nie słyszę, żeby tak zwane bany dostawali zwolennicy opcji lewackiej, pomimo bardzo agresywnych wulgarnych treści (Sok z buraka itp) . Bardzo często blokuje się stronę konserwatywną. Przykład sprzed kilku dni zablokowanie konta Konfederacji przez Facebook.
Ma Pan rację, jak Ziobro, zablokować należy TVN24 (bo nie pokazuje jedynie słusznej prawdy, lecz fakty), a kara śmierci i dożywotnia grzywna na Pegasusa dla Facebooka.
Tak, zgadzam się w 100%. Blokowane i cenzurowane są głównie media niezależne, prawicowe. Mam nadzieję, że Konfederacja mimo wszystko sobie poradzi i wzrośnie dla niej poparcie.
co tam wolne media, każdy mądry wie ,ze zawsze to co piszą i pokazują to trzeba "brać przez palce" nie można we wszystko wierzyć na 100 %. Dlaczego nie protestujecie ,ze gaz i prąd drożeje i ludzie nie będą mieli na życie, to jest ważne.
Najlepszym cenzorem jest czas. Uważam, że bez tej cenzury zalałaby nas fala chłamu i kiczu. Nie mówmy, że cenzura jest niepotrzebna. Jest konieczna.
«Czegoż płaczesz? — staremu mówił czyżyk młody — Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody». «Tyś w niej zrodzon — rzekł stary — przeto ci wybaczę; Jam był wolny, dziś w klatce — i dlatego płaczę».