Czerwcowe propagandowe wygibasy
Naiwny, kto sądził, że Telewizja Polska przypomni 4 czerwca wybory z 1989 roku. Faktycznie, TVP dużo miejsca poświęciła dacie 4 czerwca, ale 1992 roku tj. odwołaniu rządu Jana Olszewskiego.
Przypomnę, że gabinet premiera J. Olszewskiego upadł po ujawnieniu przez Antoniego Macierewicza, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, listy rzekomych współpracowników komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Znalazło się na niej 64 posłów, senatorów, członków rządu w tym 3 ministrów i 8 wiceministrów oraz prezydent Lech Wałęsa i marszałek sejmu Wiesław Chrzanowski. Lista wywołała burzę wśród polityków. Brak było na niej wyjaśnienia, które oskarżenia o współpracę są prawdziwe, które nie. Po latach niektórzy politycy wymienieni na liście wygrywali procesy o posądzenie o agenturalność.
W porze największej oglądalności o godzinie 20.00 w programie 1 TVP wyemitowano film dokumentalny „Nocna zmiana” Jacka Kurskiego (obecnego prezesa Telewizji Polskiej) i Michała Balcerzaka, zrealizowany w 1994 roku o kulisach odwołania premiera Olszewskiego.
Zaraz po tym filmie w kanale TVP Historia nadano film dokumentalny „Czyja będzie Polska” z 2017 roku w reżyserii Aliny Czerniakowskiej. Jest ona wyróżniana przez Prawo i Sprawiedliwość za „odważne filmy dokumentalne przywracające prawdę o Polsce”. Film jest rozmową z Janem Olszewskim o okolicznościach odwołania go z funkcji premiera.
Obecna władza tzw. zjednoczonej prawicy uważa, że rząd Olszewskiego był pierwszym rządem niekomunistycznym a obaliły go siły wrogie lustracji. Konfidenci i sprzyjający im politycy rzekomo zmówili się, gdy zostali zagrożeni utratą wpływów oraz pieniędzy.
Dlatego PiS tak bardzo stara się, aby widzowie zapomnieli datę końca władzy komunistycznej. A trzeba pamiętać, jak powiedziała aktorka Joanna Szczepkowska: Proszę państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm.
I tego nie zmienią propagandowe wygibasy obecnej władzy i usłużnej telewizji rządowej. I a propos – w 2023 roku wzrosną opłaty abonamentowe RTV. Obecnie za używanie odbiornika radiofonicznego i telewizyjnego płacimy miesięcznie 24.50, od stycznia 2023 - 27,30 zł. Oraz oczywiście 2 mld zł rocznie. Propaganda rządowa jak widać kosztuje coraz więcej.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I kto to oglądał (i to tak taśmowo, jedno za drugim)? Pewnie głównie emeryci, a oni już wiele w Polsce nie zmienią.
tylko ,że ich jest coraz więcej i w przeciwieństwie do młodych chodzą na wybory głosując na jedyne dobro , które kreuje tuba kurskiego....
To też nic nie zmienia, bo ktokolwiek jest przy korycie, to robi to samo, co poprzednik.Tylko pozory inne. I tak na wieki wieków. Tylko naiwni myślą, ze jest inaczej
Dobrze byłoby gdyby młodzi ludzie to oglądnęli a zrozumieliby dlaczego dalej podskórnie rządzi postkomuna i dawni współpracownicy SB. W ich ręce przeszła prasa ( GW) została utworzona TVN (z pieniędzy FOZZ) które uformowały sposób postrzegania świata. Dlatego dla tak wielu ludzi Ojczyzna, rodzina, naród nic nie znaczy. Ważne żeby się dobrze urządzić, a kto płaci nieważne.
Stefan - hola, hola. Wpis twój świadczy o tym, że nie nosisz kapelusza na słoneczku. Rządzi postkomuna - zgadzam się; zmarnotrawione pieniądze - zgadzam się, przekręty i kłamstwa - zgadzam się. Tyle tylko, że teraz u władzy jest PiS przy pomocy telewizji kurskiej, prasy braci kremlowskich i pseudo prawy i sprawiedliwy Zbyszek.
Adam Niezgódka to jeden z tych, których fakty i historia nie interesują. Trochę trzeba poczytać i dowiedzieć się jak było naprawdę a nie powtarzać narracji mediów nie prezentujących polskich interesów. A historia znowu się powtarza, w XVIII w była też pokaźna grupa ludzi którzy za pieniądze rosyjsko- pruskie prezentowali nie polskie interesy. Trzeba było wiele polskiej krwi aby wrócić na mapę Europy. Chcecie powtórki z historii? Najbardziej obrzydliwe jest odwracanie faktów i przypisywanie złych intencji ludziom którzy nie chcą zwasalizowanej Polski.
To właśnie ci którzy obalili rząd premiera Jana Olszewskiego mocno się starają w Brukseli aby lokować należne Polsce pieniądze. Oni nie chcę suwerennej Polski, chcą być lennikami wykonującymi wolę silniejszych. Budowa mocnej niezależnej Polski nie przychodzi im do głowy. Po co ambitny program dla Polski, lepiej potulnie wykonywać to czego chcą mocniejsi, poklepią po plecach, zapłacą, a że cierpią na tym Polacy to nie ma znaczenia.
Stefan - fakty i historia są takie,że 4 czerwca 1989 roku w sposób bezkrwawy padł komunizm w Polsce. Zawdzięczamy to Lechowi Wałęsie, Tadeuszowi Mazowieckiemu, Jackowi Kuroniowi, Bronisławowi Geremkowi i wielu innym, o których wy, wyznawcy ideologii PiS chcecie zapomnieć, mało tego, których nazwiska szargacie. Polska jest w Unii Europejskiej i jest to dobrodziejstwo dla wszystkch. Nie wszyscy jednak chcą się do tego przyznać, nawet ci, którzy z tego codziennie korzystają. Żyję na świecie dosyć długo i pamiętam trudne, szare czasy PRL-u. Pamiętam też co się działo w latach przełomu. Pamiętam z jakim lękiem czekałam na wyniki wyborów 4 czerwca właśnie. Wolna Polska rodziła się w wielkich bólach, dlaczego chcecie ją odebrać młodym, którzy tamtych czasów nie pamiętają. Wyłącz TVPINFO Stefan, bo nie zdajesz sobie sprawy jak masz już zmanipulowany rozum.
Narracja Krystyny Łoś jest kropka w kropkę powieleniem tez z GW, TVN. Przecież takie środki dezinformacji Polaków uzgodniono przy okrągłym stole, gdzie komuniści dogadali się z częścią elit solidarnościowych elit. Większość Polaków im wtedy uwierzyło, ja też. Po objęciu władzy przez przefarbowanych odnowicieli zaczęło się bezceremonialne niszczenie polskiej gospodarki aby stworzyć przestrzeń rynkową dla zachodu. Balcerowicz stworzył pod dyktando Sachsa i innych doradców takie mechanizmy, że większość zakładów nawet nowoczesnych musiało zbankrutować, lub za bezcen przekazanych w obce ręce. Trzeba być kompletnie zaślepionym aby nie widzieć tych faktów. Ja z kolei zachęcam do oglądania TVP i portali polskich niezależnych. Przecież GW, TVN, Onet to narracja antypolska.
Stefan - twa narracja to żywcem wyjęta z telewizji kurskiej, paskudnej komuszej propagandy. I można tak przerzucać się racjami. PiS podzielił Polskę na pół. Punktów stycznych nie ma.
Masz rację Stefan - Ziemia jest płaska. Najwięksi patrioci (Ziobro, Kowalski, Kaczyński) wyprowadzą wreszcie Polskę z tej wrednej Unii (dawniej zgniły burżuazyjny Zachód). Nie pozwolą na żadne fanaberie w postaci odbudowy gospodarki za obce pieniądze, czy zapłatę kar za "warchołów" w sądach. My, Winkelrid narodów, sami rozprawimy się z Rosją, nauczymy Francuzów jeść widelcem, a Norwegów dzielić się zyskiem. Cogito ergo sum - Kartezjusz, Wierzę więc mam rację - Stefan.
Stefan zamilkł .... jest oficjalny komunikat - pojawił się 1 przypadek małpiej ospy w Polsce , chory oglądał jedynie TVP INFO....
Na liście rzekomych współpracowników bezpieki znalazł się, między innymi Wiesław Chrzanowski - człowiek, który wiele lat był wieziony przez bezpiekę, w latach pięćdziesiątych był torturowany w ubeckich katowniach i przez bicie zmuszony do podpisania jakichś nic nie znaczących świstków. Po wyjściu z więzienia natychmiast opowiedział współpracownikom, że zmusili go do podpisania się na jakichś papierach i nigdy tego nie ukrywał. Jaką trzeba być podłą kreaturą (Macierewicz), żeby człowieka z takim życiorysem umieścić na liście współpracowników UB? Sąd lustracyjny oczyścił Chrzanowskiego z zarzutów. Nawiasem mówiąc mecenas Jan Olszewski był obrońcą Wiesława Chrzanowskiego. Według relacji współpracowników Macierewicza, podobno umieścił na liście również Geremka, ale nie potrafił kompletnie nic na niego znaleźć, więc w ostatniej chwili przed publikacją listy usunął nazwisko Geremka z listy współpracowników bezpieki.
I kto to oglądał (i to tak taśmowo, jedno za drugim)? Pewnie głównie emeryci, a oni już wiele w Polsce nie zmienią.
tylko ,że ich jest coraz więcej i w przeciwieństwie do młodych chodzą na wybory głosując na jedyne dobro , które kreuje tuba kurskiego....
To też nic nie zmienia, bo ktokolwiek jest przy korycie, to robi to samo, co poprzednik.Tylko pozory inne. I tak na wieki wieków. Tylko naiwni myślą, ze jest inaczej