Ponad 50 strażaków gasiło dziś w nocy pożar zakładu stolarskiego. Spłonęło wszystko: budynek i maszyny.
Zgłoszenie o pożarze w Pilźnie służby ratownicze dostały około 1:30. Na miejsce zdarzenia przy ul. Pana Tadeusza, ruszyły 3 zastępy strażaków z Dębicy oraz jednostki OSP: Pilzno i Łęki Dolne po dwa samochody, a także: Słotowa, Strzegocice i Lipiny. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, w ogniu stał już cały budynek zakładu oraz składowane przy nim materiały stolarskie. Zajął się także dach sąsiedniego budynku.
- Na szczęście nikogo nie było w środku - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Akcja gaszenia trwała blisko 5 godzin, ale budynek o drewniano-metalowej konstrukcji spłonął doszczętnie. Podobnie jak znajdujące się w nim maszyny produkcyjne, wszystkie materiały oraz quad.
Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Policja wszczęła dochodzenie w tej sprawie, okoliczności będą badać biegli z zakresu pożarnictwa. Wstępnie straty spowodowane przez ogień oszacowane zostały na milion złotych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To już drugi zakład stolarski w tym roku w Gminie Pilzno. Przypadek????
Dzięki wydatnej pomocy Straży pożarnej fundamenta zostali uratowane.
To już drugi zakład stolarski w tym roku w Gminie Pilzno. Przypadek????
Dzięki wydatnej pomocy Straży pożarnej fundamenta zostali uratowane.