Było to 33 lata temu – 4 czerwca 1989 roku
Wydaje się, że skoro wybory z 4 czerwca odbyły się 33 lata temu, tj. w 1989 roku, to wydarzenie powinno jeszcze tkwić w naszej pamięci. Niestety z wielu powodów pamięć o tych wyborach jest nieostra, mglista. Aleksandra Boćkowska, pisarka i dziennikarka, w książce pt. „Można wybierać. 4 czerwca 1989” nie bez kozery rozdział o Dębicy zatytułowała „Zacierają się kontury”.
Wybory w Dębicy z 4 czerwca 1989 roku nie tylko powinny być pamiętane, ale wręcz winny być powodem do dumy dębiczan. Dębica była wtedy jedynym okręgiem wyborczym, w którym obsadzono wszystkie mandaty poselskie. W całym kraju kandydaci rządzącej przez 45 lat PZPR musieli stawać do drugiej tury wyborów, w Dębicy nie. Mandat z listy PZPR zdobył Marian Czerwiński, kandydat popierany przez dębicki Komitet Obywatelski „Solidarności”.
Autorem tego sukcesu Dębicy był Jan Mytkoś, nauczyciel i działacz związkowy, dziś mocno zapomniany. To on wymyślił, że „Solidarność” powinna popierać „porządnego partyjnego człowieka”. Miał sporo kłopotów w przekonaniu do tego pomysłu innych działaczy związkowych, ale udało mu się. Miał rację.
Wielkim przegranym tych wyborów był Edward Brzostowski, który nie zdobył mandatu senatora RP. Wszyscy go obecnie chwalą, chcą mu stawiać pomnik, ale 4 czerwca przegrał.
Niewielu o tym obecnie pamięta.
Być może największą trudnością w bezwarunkowej akceptacji wyborów 4 czerwca 1989 roku ma kwestia naszych oczekiwań z nimi związanych. Inaczej mówiąc: czego spodziewaliśmy się po tych wyborach, czego oczekiwaliśmy. Niemal wszyscy odpowiadają, że chcieliśmy, aby wreszcie było normalnie. Aby ludzie kompetentni, przyzwoici, mądrzy sprawowali władzę a ich celem nie była prywata, lecz dobro wszystkich.
I w tym miejscu wszyscy się spotykają: wszyscy chcieli, aby tak było i wszyscy mówią, że tak nie jest. W tym należy szukać odpowiedzi na pytanie o stosunek dębiczan do największego sukcesu w historii miasta.
Przypomnę - jedyny okręg, w którym obsadzono wszystkie mandaty poselskie i nie odbyła się druga tura wyborów był w Dębicy.
Jedyny okręg w Polsce. Kto o tym pamięta?
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze