Pomysł jest prosty, choć nie nowy. Filię nr 4 Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej przenieść z budynku przy ul. Rzeszowskiej, a pomieszczenia, które zwolni, przekazać na działalność Domu Seniora. Z takim wnioskiem wyszedł podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Kazimierz Sak, przewodniczący Komisji Rodziny i Polityki Społecznej.
Kazimierz Sak przypomina, że pierwsze rozmowy na ten temat prowadzone były na początku kadencji. Wtedy, jak twierdzi, burmistrz Mariusz Szewczyk miał obiecać, że zajmie się tematem, ale do tej pory nic w tej sprawie się nie działo. Dlatego o niej przypomniał. Radny przekonuje, że poszerzenie Domu Seniora jest konieczne z uwagi na to, że z jego usług korzysta coraz więcej osób, a warunki w pomieszczeniach, który zajmuje nie są najlepsze.
- I nie mówię tak dlatego, że moja żona tam pracuje, ale dlatego, że tam bywam i rozmawiam z seniorami. Poza tym za chwilę i mnie czeka starość, to też chciałbym tam pójść na jakąś potańcówkę - uśmiecha się radny Sak.
Marzena Kowalska, szefowa MiPBP, dziwi się, że radni nie konsultowali z nią tego pomysłu.
- To ja jestem dyrektorem tej placówki, więc może ktoś by się mnie zapytał o zdanie? - nie kryje oburzenia.
Choć jak przyznaje, sama koncepcja usunięcia filii biblioteki z dotychczasowej lokalizacji jej się nie podoba, to nie wyklucza rozmów na ten temat.
- Pod warunkiem, że radni nie tylko rzucą, żeby przenieść bibliotekę, ale wskażą jeszcze, gdzie - stawia sprawę jasno.
Według burmistrza Mariusza Szewczyka powiększenie Domu Seniora jest możliwe, ale nie już.
- Filii biblioteki nie zlikwidujemy, bo jak przestaniemy czytać, to już nic nam nie zostanie. Ewentualnie po wygaszeniu Miejskiego Gimnazjum nr 1 będziemy mieć wolne pomieszczenia, to może tam ją przeniesiemy - zastanawia się burmistrz.
To jednak jeszcze nic pewnego, bo Mariusz Szewczyk bierze też pod uwagę rozbudowę Domu Seniora. Ale nawet jeśli do tego dojdzie, to na pewno nie szybko.
tra
Obserwator Lokalny nr 37/2017