Jak informuje burmistrz Brzostku Wojciech Staniszewski, na terenie jego gminy uszkodzone zostały dwa budynki mieszkalne. Ich właściciele mogą liczyć na pomoc.
W przypadku jednego budynku zniszczony całkowicie został dach. W drugim uszkodzeniu uległy ściany szczytowe.
- Poza tym mamy kilka uszkodzeń na budynkach gospodarczych - mówi Wojciech Staniszewski.
Dodaje, że właściciele mogą liczyć na pomoc zarówno z gminy, jak i najprawdopodobniej z województwa. Dzisiaj rzeszowscy urzędnicy kontaktowali się w tej sprawie z burmistrzem. Groźnie było też na terenie gminy Jodłowa, ale jak podkreśla wójt Jan Janiga obyło się bez poważniejszych zdarzeń.
- Z tego co wiem, to strażacy wyjeżdżali tylko raz (Dęborzyn, powalone drzewo na drogę - przyp. red.). Nie miałem żadnych zgłoszeń od radnych, czy sołtysów - mówi wójt.
Dodaje, że ma nadzieję iż limit niebezpiecznych zdarzeń na terenie gminy wyczerpał się 21 maja, kiedy Jodłową nawiedziły podtopienia po ulewnych deszczach.