Zbigniew Ziobro pytany w system inwigilacyjny Pegazus powiedział, że Pegaz, to koń ze skrzydłami. Taki był dowcipny (?) minister sprawiedliwości, prokurator generalny. Na zdjęciu Pegazy przed Sądem Najwyższym w Warszawie.
Przeszło 1.5 tysiąca sędziów polskich wszystkich rodzajów sądów podpisało apel do władz ustawodawczych i wykonawczych RP w sprawie praworządności w Polsce. Ponieważ jest on bardzo krótki pozwolę go sobie zaprezentować Czytelnikom.
„My, sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej apelujemy o:
- niezwłoczne przyjęcie rozwiązań legislacyjnych umożliwiających ukształtowanie składu Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) zgodnie z Konstytucją oraz zasadami wyrażonymi w traktatach UE,
- rozliczenie sędziów, którzy sprzeniewierzyli się rocie ślubowania sędziowskiego.
Apelujemy do Prezydenta RP o podjęcie współdziałania z władzą ustawodawczą w procesie przywracania rządów prawa i trójpodziału władzy, co umożliwi uzyskanie należnych Polsce środków unijnych.
Jednocześnie dziękujemy naszym rodakom za konsekwentną obronę niezależności sądów, która stanowi gwarancję równości obywateli wobec prawa”.
Na długiej liście sędziów, którzy podpisali ten apel znalazłem trzy nazwiska związane z Dębicą. Są to: Marcin Świerk, sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Katarzyna Kozicka-Kania, sędzia Sądu Rejonowego w Tarnowie oraz Joanna Korzeń, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.
Lista nie jest jeszcze zamknięta i nadal jest podpisywana przez sędziów. Na aktualnej liście (5.11.2023) nie udało mi się (może przeoczyłem?) znaleźć nazwisk sędziów z Sądu Rejonowego w Dębicy.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polacy - kiedy obalimy definitywnie komunę? Autor i jemu podobni utajeni postkomuniści zaciera rączki. że wracają stare czasy. Różnica jest taka, że zamiast Moskwie będą się wysługiwać Berlinowi.
szybkimi krokami wracaliśmy w ramiona Moskwy , ale młodzież się temu kategorycznie sprzeciwiła ....
Czekamy na powrót na stare śmieci panie Waldku !
Panie Janiec, zapewne wie Pan, że ulubiona gazetka Gazeta Wyborcza nawołuje do tworzenia list proskrypcyjnych a prościej listę pisowców do wyrzucenia z pracy. Na razie „Gazeta Wyborcza” łaskawie ogranicza się do regionu Warmii i Mazur, Poznania oraz Gdańska, publikując listy osób do zwolnienia – zapewne czekają nas kolejne tego typu propagandowe akcje.Jakby co proszę o umieszczenie tam mojej skromnej osoby.
Polacy - kiedy obalimy definitywnie komunę? Autor i jemu podobni utajeni postkomuniści zaciera rączki. że wracają stare czasy. Różnica jest taka, że zamiast Moskwie będą się wysługiwać Berlinowi.
szybkimi krokami wracaliśmy w ramiona Moskwy , ale młodzież się temu kategorycznie sprzeciwiła ....
Czekamy na powrót na stare śmieci panie Waldku !