Reklama

Albo pod Biedronką, albo pod mostem na Straszęcin

22/07/2021 12:28

Tylko w dwóch miejscach znaleźć można przejścia dla pieszych spacerując wałem wzdłuż al. Jana Pawła II.

- Oczywiście nie biorąc pod uwagę pasów przy rondzie na Kościuszki i przed skrzyżowaniem z 3 Maja - zastrzega mężczyzna, który zadzwonił do naszej redakcji.


Tłumaczy, że jeśli skorzystamy z jednej z tych dwóch zebr i wybierzemy się na spacer wałem wzdłuż Wisłoki i al. Jana Pawła II, to wrócić na osiedle powinniśmy na wysokości skrzyżowania z ul. Piłsudskiego i sklepu Biedronka, gdzie też są dwie zebry. Bo jeśli nie, to kolejne pasy znajdziemy dopiero przy rondzie na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ul. 1 Maja, niedaleko mostu na Straszęcin.

Reklama

- Jeśli się na spacer wybiorę sam, to nie ma problemu, zawsze mogę gdzieś przebiec przez ulicę. Ale kiedy pójdę z żoną, dziećmi i jeszcze psem, to już robi się kłopot - zauważa mieszkaniec osiedla Słoneczne.

Twierdzi on, że z dzieciństwa pamięta, że przejście dla pieszych było wymalowane niedaleko skrzyżowania z ul. Słoneczną, na wysokości przystanku autobusowego. I tam według niego powinno być.


Tomasz Pyzia, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Dębicy twierdzi, że w dokumentacji, którą posiada, nie ma śladu po tym, że były tam pasy. Choć jest niemal pewny, że rzeczywiście były.

Reklama

- Wskazuje na to zaniżenie krawężnika na tej wysokości. A zaniżenie robiło się właśnie w miejscach przejścia dla pieszych - tłumaczy.

On również uważa, że pasy w tym miejscu powinny zostać przywrócone. Szczególnie że to naturalny ciąg komunikacyjny z osiedlem domów jednorodzinnych. O tym jednak, czy tak będzie, zdecyduje komisja bezpieczeństwa, w skład której wchodzą m.in. przedstawiciele policji, miasta i Starostwa Powiatowego.

- Jeśli komisja stwierdzi, że nic nie stoi na przeszkodzie, by przejście dla pieszych mogło tam funkcjonować, to my je zrobimy - deklaruje Tomasz Pyzia.

Reklama

Dodaje, że mogłoby ono powstać podczas remontu fragmentu deptaka, a właściwie tego co po nim zostało, wzdłuż al. Jana Pawła II, od skrzyżowania z ul. Słoneczną, po ruiny hotelu, o który upominał się radny Łukasz Paluch.

- Mamy teraz na głowie wiele innych, dużo poważniejszych inwestycji, ale myślę, że byłoby to możliwe jeszcze w tym roku - zauważa dyrektor.

No, chyba że bardziej opłacalne dla powiatu okaże się wstrzymanie prac remontowych o kilka miesięcy. A tak rzeczywiście może być, ponieważ obecnie, jak twierdzi Tomasz Pyzia, zauważalny jest drastyczny wzrost cen wszystkiego, co związane z inwestycjami budowlanymi. Ma to według niego związek z dotacjami, które gminy otrzymały z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Reklama

Przeczytaj również: Ponad 2 mln zł na parki na osiedlach i Ogród Sztuki pod galerią

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama