Choć do tego wydarzenia został ponad miesiąc, to już teraz warto je wpisać do kalendarza i wybrać się do Korzeniowa. To właśnie Ochotnicza Straż Pożarna z Korzeniowa wraz z OSP ze Straszęcina, Ochotniczą Grupą Poszukiwawczo-Ratowniczą z Zawadki Brzosteckiej oraz Szkołą Podstawową w Korzeniowie organizują 4. edycję akcji krwiodawstwa.
W akcji mogą wziąć udział wszyscy, zarówno służby mundurowe, jak i mieszkańcy Korzeniowa, czy całego powiatu dębickiego. Jak informują organizatorzy ich celem jest minimum 50 osób, które oddadzą krew.
- Naprawdę warto zwłaszcza, że zbliża się okres wakacyjny i każda kropla krwi jest cenna i apelują ochotnicy z Korzeniowa.
Akcji krwiodawstwa towarzyszyć będzie Pierwszy Zlot Quadów Ratowniczych i nie tylko. OSP w Korzeniowie zaprasza do udziału wszystkie jednostki strażackie oraz inne grupy, które na swoim wyposażeniu posiadają takie pojazdy.
- Zapraszamy również indywidualnych właścicieli quadów do przyjazdu i udziału w akcji krwiodawstwa oraz w zlocie - zachęcają strażacy.
Wydarzenie zakończy się wspólnym przejazdem trasą spod OSP w Korzeniowie do Straszęcina, a następnie nastąpi powrót do Korzeniowa. Wszystkie jednostki, grupy oraz osoby indywidualne proszone są o potwierdzenie udziału w wydarzeniu poprzez adres e-mail: [email protected]. W zgłoszeniu należy podać:
- nazwę jednostki/organizacji/firmy/imię i nazwisko;
- liczbę osób chętnych do oddania krwi;
- liczbę pojazdów, które wezmą udział wydarzeniu;
- zdjęcia pojazdów, które zostaną zaprezentowane podczas zlotu.
Uczestnicy na trasę wyruszą po godzinie 13. Szczegóły podane zostaną na fejsbukowym profilu OSP w Korzeniowie. Akcja krwiodawstwa rozpocznie się 16 czerwca o godz. 10. Redakcje Obserwatora Lokalnego oraz portalu debica24.eu są patronami medialnymi wydarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Smród i hałas. Podziękuję.
To nie jest żaden sport!
Cel szczytny ale mam nadzieję miłośnicy niszczenia leśnych ścieżek i deptania pod kołami maszyn wszystkiego na swojej drodze tak żeby podnieść swoje libido i nazywanie tego wszystkiego o ZGROZO sportem, nie umówią się na jakieś spotkania.
Smród i hałas. Podziękuję.
To nie jest żaden sport!
Cel szczytny ale mam nadzieję miłośnicy niszczenia leśnych ścieżek i deptania pod kołami maszyn wszystkiego na swojej drodze tak żeby podnieść swoje libido i nazywanie tego wszystkiego o ZGROZO sportem, nie umówią się na jakieś spotkania.