Reklama

Adaptacja do zmian klimatu to nie zachcianka, a konieczność


Dla Tomasza Soleckiego ważne jest to nie tylko jako urzędnika dębickiego Ratusza, ale i mieszkańca miasta.


Szczególnie że na osiedlu, na którym żyje od dziecka, realizowane będą największe zadania w ramach projektu Adaptacja miasta Dębica do zmian klimatu, na który pracownikom Ratusza udało się zdobyć prawie 14 mln zł dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Deszczówką podlewać będą stadion

Zadań jest w sumie osiem, ale dla Tomasza Soleckiego najważniejsze jest to, na które przetarg ogłoszony zostanie w ciągu najbliższych tygodni. Jego oficjalna nazwa to Likwidacja wyspy ciepła poprzez przebudowę parkingu przy ul. Piłsudskiego. Dla głównego specjalisty Wydziału Infrastruktury Miejskiej i Dróg to jednak coś więcej – to kluczowe przedsięwzięcie, które bezpośrednio nadzoruje.

Reklama

– Bo tak naprawdę te rzeczy, które tu wykonujemy, budowa kanalizacji i budowa parkingu, to nie jest tylko ich budowa, ale kwestia walki z suszą – przekonuje.

A to dlatego, że teren o którym mowa, to prawie 10 000 m2, które dziś są prawie całe pokryte asfaltem. Zieleni jest tam jak na lekarstwo. Tymczasem zadanie, które miasto będzie realizować z początkiem przyszłego roku zakłada nie tylko w większości dużo bardziej przepuszczalną nawierzchnie, typu hydrofuga, ale również mnóstwo nasadzeń i to drzewami już wyrośniętymi, z pniami o średnicy powyżej 20 cm. Dodatkowym atutem będzie sieć kanalizacji deszczowej podpięta do podziemnego zbiornika retencyjnego, który pomieści blisko 400 000 litrów wody. Zgromadzone opady mają służyć do podlewania nie tylko drzew i krzewów, które zostaną posadzone, ale również miejskiego stadionu znajdującego się tuż obok parkingu.

Reklama

– Stadion w okresach letnich niestety wymaga podlewania, szczególnie gdy jest duża susza. A to w czasie kiedy tej wody brakuje, a samorządy apelują żeby ją oszczędzać, jest szczególnie ważne – tłumaczy Tomasz Solecki.

W przyszłości na parkingu mają powstać również stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych, i co ważne, jest szansa, że wykorzystywana tam energia pochodzić będzie z instalacji fotowolotaicznej, która obecnie montowana jest na sąsiadującej z parkingiem hali basenu i lodowiska.
Mój rozmówca nie ukrywa, że blok inwestycji realizowanych obecnie przez miasto, to jeśli nie pierwsza, to jedna z pierwszych tak dużych realizacji związanych ze zmianą klimatu.

Reklama

– Tu lokalnie to tak naprawdę jesteśmy takimi prekursorami w dofinansowaniach z zielono-niebieskiej infrastruktury. Dostaliśmy te prawie 14 mln zł i to jest dofinansowanie tych zadań na poziomie 85 procent, czyli musimy mieć tylko 15 procent wkładu własnego. Tu można naprawdę wykonywać rzeczy, które z budżetu miasta są ciężkie do realizacji – wyjaśnia.

Na Akademickiej też zamontowali zbiornik

Najlepszym przykładem jest druga z inwestycji w ramach tego projektu, która już została zrealizowana na jego rodzinnym osiedlu. Mowa o budowie prawie 3 kilometrów kanalizacji deszczowej na ul. Akademickiej, gdzie również został zamontowany podziemny zbiornik retencyjny podobnej wielkości co ten, z którego korzystać będzie można na Piłsudskiego.

Reklama

Stara, mocno już zniszczona kanalizacja, która funkcjonowała przy Akademickiej, być może sprawdzała się dawniej, kiedy rzadziej zdarzały się tak nawalne deszcze jak dziś. Obecnie niestety była już właściwie bezużyteczna. Budowa nowej pozwoliła zabezpieczyć ten teren przed skutkami powodzi wynikających ze wspomnianych już nawałnic.

– Głównie chodzi w tej inwestycji o to, aby tę wodę złapać i czasowo zatrzymać w zbiorniku retencyjnym – mówi Tomasz Solecki, który ją nadzorował.
Zbiornik zamontowany został na terenie innego miejskiego stadionu, więc to co uda się w nim zebrać również posłuży do podlewania tego obiektu, jak i przyległych terenów zielonych.

Reklama

Podczas powodzi ulica zamieniała się w rzekę

Ta inwestycja z końcem października została już zakończona. Podobnie jak wcześniej remont kanalizacji deszczowej na ul. Piłsudskiego zniszczonej podczas powodzi. A właściwie odcinka tej kanalizacji, bo jej część od ul. Jana Pawła II do Wisłoki był wykonany jeszcze w 2009 roku, a od ulicy Szkolnej do ronda na Sportowej później podczas remontu drogi.

– To było właściwie jej zabezpieczenie przed skutkami powodzi, bo ta kanalizacja była zniszczona w głównej mierze przez napływ dużej ilości wód deszczowych – dopowiada urzędnik, który mieszka po sąsiedzku z tą ulicą i dobrze pamięta jak wyglądała podczas powodzi nawiedzających miasto. Zresztą nie tylko ta w tej części miasta.

Reklama

Dzięki dofinansowaniu z NFOŚ udało się wykonać brakujące 200 mb sieci kanalizacyjnej.

Jest zielono, a ławka naładuje ci telefon

Projekt realizowany przez miasto to jednak nie tylko zadania związane z wodą i kanalizacją, ale też te, które zakładają przeciwdziałanie skutkom coraz wyższych temperatur i poprawę mikroklimatu. A tym niewątpliwie jest budowa parków kieszonkowych. Te powstaną przy szkołach podstawowych nr 9, 11 i 12, a także przy ul. Rzeszowskiej i Kościuszki oraz Słonecznej. Przy tej ostatniej gotowy jest już też pasaż roślinny przy parkingu. Teren został obsadzony drzewami, krzewami i trawą, pojawiły się tam również ławki, w tym dwie z funkcją solarnego ładowania urządzeń mobilnych, tak przez USB, jak i bezprzewodowo. Wbudowane w nie urządzenie umożliwia też odtworzenie muzyki relaksacyjnej.

Reklama

Jeszcze więcej małej infrastruktury pojawi się w parku kieszonkowych u zbiegu ul. Kościuszki i Rzeszowskiej. Tam mieszkańcy korzystać będą mogli m.in. z fontanny oraz mostku przez Potok Gawrzyłowski. Najważniejszy jednak pod względem adaptacji do zmian klimatu będzie kolejny zbiornik retencyjny, który i tam zostanie zainstalowany, a który pozwoli zapobiec zalewaniu tego miejsca.

Podobną rolę spełniać będzie też rów infiltracyjny, zwiększający zdolności gleby do pochłaniania wody, którego budowa planowana jest przy ul. Olszynowej. Tam urzędnicy chcą też stworzyć ścieżkę dydaktyczną dla dzieci.

Reklama

Wszystkie inwestycje wchodzące w skład projektu mają zostać zakończone jeszcze przed wakacjami przyszłego roku. Takie przynajmniej urzędnicy mają plany.

Zerka w stronę Bojanowskiego i szkoły muzycznej

A jakie jeszcze inwestycje minimalizujące skutki zmiany klimatu przydałyby się w mieście? Gdy pytam o to Tomasza Soleckiego ten nawet się nie zastanawia.

– Fajnym tematem byłyby tereny przy Domu Kultury Śnieżka. Budowa tam kanalizacji deszczowej oraz zbiornika retencyjnego na stadionie obok Szkoły Podstawowej nr 9, gdzie woda mogłaby być wykorzystywana do podlewania przyszkolnych terenów zielonych – mówi, dodając, że kolektor deszczowy zbierałby wodę z bocznych ulic od Bojanowskiego i przekazywał do zbiornika, a w sytuacji jej nadmiaru zamontowany bufor kierowałby ją do przepływającego tam potoku.

Reklama

Taki zbiornik widziałby też w okolicach szkoły muzycznej, gdzie także istnieją dogodne warunki do zagospodarowania opadów. Mógłby pełnić funkcję ochronną, zabezpieczając teren przed podtopieniami, jak i użytkową – dostarczając wodę do podlewania.

– Choć mieszkam na Osiedlu Słonecznym i na tym terenie teoretycznie bardziej powinno mi zależeć, to patrząc globalnie na miasto ta Bojanowskiego i boczne, czy ten plac przy szkole muzycznej to byłyby dobre kierunki, żeby starać się o dofinansowanie – przekonuje.

Reklama

Pomidory mogą uprawiać pod blokiem


A co z zielenią? Już nie jako urzędnik, ale mieszkaniec północnej części miasta twierdzi, że tam akurat na jej brak nie ma co narzekać. Jest przebudowany niedawno Park Słoneczny, są tereny nad Wisłoką, jest wiele miejsc, w których latem można się schronić przed coraz mocniej palącym słońcem.

– No i duża sprawa to te nasze ogródki przyblokowe, które są po prostu ewenementem na skalę Dębicy, bo tak naprawdę nie ma na innych osiedlach tego typu rzeczy, żeby mieszkańcy przy blokach mogli uprawiać ogródki i utrzymywać zieleń – zauważa.

Czy tak może być również w innych częściach miasta? W kwestii ogródków niekoniecznie, ale samej zieleni już tak. Bo wiele zależy od urzędników i tego jak bardzo im będzie na tym zależeć. A miejmy nadzieję, że będzie.

Przeczytaj również: Tylko dla ludzi o mocnych nerwach – w Zasowie i Mokrem z niepokojem patrzą w niebo

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/12/2025 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama