Zupełnie nietypowo zakończyły się działania, do których w czwartek 8 lutego wyjechali strażacy ratownicy z OSP Żdżary.
Była godzina 11:14, kiedy druhowie zostali zadysponowani przez dyżurnego do czwartej w tym roku akcji. Podobnie jak przy poprzedniej wiedzieli, że będą walczyć z wodą przelewającą się przez drogę do posesji.
W remizie bardzo szybko zjawiła się szóstka strażaków ratowników, przygotowali i zapakowali na wóz bojowy konieczny do takiej akcji sprzęt. Zabrali z sobą przede wszystkim motopompę szlamową i motopompę pływającą. Ruszyli na miejsce, w którym czekał na nich właściciel gospodarstwa, który prosił o pomoc.
Dowódca załogi rozmawiał ze zgłaszającym i ustalił, w jaki sposób będzie wypompowywana woda, która zalewając drogę utrudniała przejazd do domostw. W tym czasie pozostali ratownicy przygotowywali motopompy i rozwijali węże, by jak najsprawniej zabrać się do czekającego ich zadania.
Zanim się z nim uporali, na zegarze była już godz. 13:25. Kiedy zakończyli działania, wrócili do remizy, wyczyścili sprzęt i uzupełnili paliwo w pompach. Wszystko po to, by podczas kolejnych zdarzeń był gotowy do ponownego użycia.
Jeszcze wtedy czuli w ustach smak pączków, którymi zostali poczęstowani po zakończeniu akcji na miejscu. Ten wyjątkowy gest był związany z Tłustym Czwartkiem, który obchodzony był właśnie dzisiaj. Pączkami poczęstowała ich żona zgłaszającego, chcąc w ten nietypowy sposób wyrazić im wdzięczność za pomoc. Strażacy przyznają, że byli bardzo mile zaskoczeni takim gestem.
Z wyrazami wdzięczności spotykają się dość często, ale niektóre, tak jak ten z pączkami są dla nich wyjątkowe. Kiedy w ich jednostce odbywało się poświęcenie quada, trafił do nich taki list:

Pani, która go pisała, przekazała go proboszczowi parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Żdżarach ks. Bogusławowi Woźniakowi i poprosiła, aby on przeczytał go podczas jakiejś uroczystości, a później przekazał go strażakom.
- Przy wielu akcjach słyszymy od ludzi słowo dziękuję, które jest dla nas bardzo ważne. Daje motywację do dalszego działania i niesienia pomocy - podkreśla Marcin Tworek, wiceprezes-naczelnik OSP Żdżary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze