O godzinie 9 w Urzędzie Miejskim rozpoczęła się konferencja prasowa zwołana przez burmistrza Mariusza Szewczyka. Jednym z tematów na niej omawianych była sytuacja w oświacie.
A to, że nie jest ona łatwa wiadomo od dawna. Nie ukrywał tego dzisiaj również wiceburmistrz Maciej Małozięć, który właśnie za tematy związane z oświatą w mieście odpowiada.
- Ale pojawiło się w przestrzeni publicznej także wiele fake newsów. Pojawiły się one w ubiegłym roku, ale i teraz. W mojej ocenie ma to na celu zdeprecjonowanie władz miasta, jak i zantagonizowanie społeczeństwa - podkreślał Maciej Małozięć.
Wyjaśnił również, że rozmawiał z przedstawicielami związków zawodowych - zarówno z Solidarnością, jak i Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, którzy są zdziwieni nagonką na oświatę. Ale najważniejszą informacją, jaką można było usłyszeć podczas konferencji, była deklaracja Macieja Małozięcia odnośnie zwolnień w szkołach, czy przedszkolach, o których od tygodni w środowiskach oświatowych i nie tylko się mówi.
- Nikt z pracowników nie straci pracy - powiedział wiceburmistrz.
Dopytywany, czy chodzi tylko o nauczycieli, czy też pracowników obsługi raz jeszcze podkreślił: nikt pracy nie straci. Nie ma w planach również łączenia klas, czy łączenia przedszkoli ze szkołami. O likwidacji którejkolwiek z placówek także nie ma mowy. Maciej Małozięć potwierdził, że takie pomysły, które miałyby przynieść oszczędności pojawiły się w audycie przygotowanym przez firmę zewnętrzną, ale udało się znaleźć również inne rozwiązania, które pozwolą oszczędzić pieniądze. To m.in. wewnętrzne przesunięcia, czy też przejście na emeryturę tych pracowników, którzy mogą to zrobić.
- Nie będziemy na ich miejsce zatrudniali nowych - dodaje wiceburmistrz.
O spokój wokół spraw związanych z oświatą apelowała podczas konferencji radna Marta Czekaj, która jest przewodniczącą Komisji Oświaty. Powiedziała, że wszystko wyjaśni się w sierpniu i wtedy każdy będzie mógł przekonać się, że informacje m.in. o zwolnieniach są nieprawdziwe.
Zarówno ona, jak i burmistrz Mariusz Szewczyk podkreślali, że dobro oświaty, ale przede wszystkim dzieci leży im na sercu.
Czytaj także: Prowadzą zbiórkę na zakup ławek. Pomóc może każdy