Reklama

Zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia (?), czyli rzecz o Dniach Dębicy

03/07/2022 17:11

Wojskowe powiedzenie mówi, że "zmienność decyzji świadczy o ciągłości dowodzenia". Czasem używane humorystycznie ma też w sobie pewne przesłanie, bo zmiana decyzji nie jest zła, jeśli wynika z nowych informacji czy okoliczności. Zobaczmy jak to było z tegorocznymi Dniami Dębicy.

W wydaniu "Obserwatora Lokalnego" z połowy kwietnia mogliśmy przeczytać artykuł o planach co do święta miasta, gdzie wiceburmistrz Maciej Małozięć podkreślał, że "wiele samorządów z uwagi na wojnę w Ukrainie wycofało się z hucznych imprez", jednocześnie zapewniając mieszkańców: "My Dni Dębicy będziemy jednak chcieli zorganizować.". Wycinek artykułu jest na grafice załączonej do artykułu.

Reklama

Miesiąc później, w połowie maja, odbyła się konferencja prasowa o kulturalnych planach miasta na najbliższe miesiące. Ten sam Maciej Małozięć mówił tam: "To o czym mówił pan burmistrz, 11-12 czerwca w zamian za Dni Dębicy, które trudno świętować, (...) jeśli za naszą granicą toczy się wojna.". Można tego posłuchać tutaj, jeśli ktoś nie wierzy: https://www.youtube.com/watch?v=uYUfCplFJPI&t=286s, pisał też o tym na debica24.eu redaktor Tomasz Ratuszniak: https://debica24.eu/artykul/dni-debicy-nie-bedzie/860261

I faktycznie, Dni Dębicy nie było, odbyły się Dni Kultury. Kilka tygodni później na stronie www miasta pojawił się news zatytułowany "Huczne rozpoczęcie wakacji już w piątek", co było zapowiedzią ostatniej imprezy na stadionie przy ul. Akademickiej. To też jest na grafice.

Reklama

Nim to skomentuję, to zaznaczę, że moim zdaniem miasto nie powinno rezygnować z organizowania swojego święta. Zwłaszcza po dwóch latach pandemii i izolacji. Jedyną zrozumiałą zmianą byłoby odstąpienie od ewentualnych pokazów sztucznych ogni (choć tych na Dniach Dębicy nie było), reszta powinna odbyć się normalnie.

Opisana zmienność podejścia burmistrza do organizacji Dni Dębicy i cyniczne wykręcanie się wojną za naszą wschodnią granicą sprawiają wrażenie chaosu decyzyjnego. Bo jak inaczej określić zapowiadanie Dni Dębicy i ustawianie się w opozycji do samorządów rezygnujących z takich imprez z wiadomego powodu, a miesiąc później pójście dokładnie tą samą drogą? A po kolejnym miesiącu szykowanie “hucznego” powitania lata? Zero konsekwencji i logiki, podobnie jak przy braku świątecznego jarmarku w grudniu 2021 r. "bo covid".

Reklama

Co mogło być więc przyczyną takich decyzji? Trudno nie zgodzić się z krążącą po mieście opinią, że powód był prozaiczny - finansowy. Zwłaszcza, że niedawne powitanie lata było sponsorowane przez firmy prywatne i spółki miejskie. Ale to wszystko już niech mieszkańcy przeanalizują i ocenią. Faktem jest, że trudno przyjąć, aby w tym przypadku za zmiennością decyzji stały racjonalne przesłanki.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pismak - niezalogowany 2022-07-03 21:31:10

    Dokładnie, ja chce tanią kiełbasę pół litra na głowę i piwo na kaca, dlatego zawsze głosuje na pis

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wandzia - niezalogowany 2022-07-04 21:47:59

    To na pewno był pan zadowolony z imprezy zorganizowanej przez UM - MOK w czerwcu br., bo była to promocja jedzenia fast foodów na dębickim Rynku..

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kamila - niezalogowany 2022-07-04 13:55:12

    sto procent racji, wykręcanie się wojną za naszą granicą jest słabe, nawet żenujące szczególnie widać to w tvp pis, która zmusiła prywatnych nadawców do zmiany standardu nadawania, a sama zasłania sytuacją na Ukrainie i cieszy się, że spora część Polaków może oglądać tylko ich programy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama