Reklama

Zmiany w mieście nie ciekawią dębiczan

27/12/2016 11:15

Zaledwie osiem osób wzięło udział w spotkaniach dotyczących rewitalizacji czterech osiedli w Dębicy. Mimo tak niskiej frekwencji, przedstawicielom firmy Utila, która przygotowuje program, udało się zebrać wiele cennych informacji. W przyszłym roku ruszą w teren, by zobaczyć w rzeczywistości, z jakimi problemami zmagają się ludzie. Program rewitalizacji obejmował będzie osiedla Rzeszowska Północ, Centrum, Krakowska Południe, Wolica oraz Kępa (na zdjęciu).

Jeśli chodzi o ostatnie z osiedli, to pod uwagę brana jest tylko  ul. Kwiatkowskiego.
Przy doborze osiedli, które zostaną objęte programem brane pod uwagę były różne czynniki.  Były to m.in. poziom przestępczości, liczba osób bezrobotnych oraz tych, które korzystają z pomocy społecznej.
Jednym z etapów tworzenia programu były spotkania z mieszkańcami. Zorganizowane zostały w Miejskim Gimnazjum nr 2 w Dębicy. W pierwszy dzień przyszły na nie trzy osoby, w drugi pięć. Ci, którzy wzięli w nich udział, podpowiadali przedstawicielom firmy Utila, co na poszczególnych osiedlach należy zrobić. Przede wszystkim pojawiały się tematy problemów z drogami, chodnikami, brakiem kamer monitoringu, wandalizmu, bloków wymagających remontów.
Pojawiły się także pozytywne głosy i to od mieszkańców takich ulic, jak Łysogórska czy os. Matejki, które od lat nie cieszą się dobrą opinią.
- Na tym osiedlu ciągle jest dużo zieleni, jest park, jest Dom Kultury, są obiekty sportowe - przekonywał jeden z mieszkańców.
Dyskusja dotyczyła także pozostałych osiedli. W Centrum zwracano uwagę na to, że o ile płyta Rynku wygląda przyzwoicie, to już na tyłach kamienic jest znacznie gorzej.
Jak wyjaśnił Robert Loba, zastępca prezesa firmy Utila to, czy program rewitalizacji zostanie zrealizowany, zależeć będzie od władz miasta oraz innych instytucji, jak np. powiat. Na terenie objętym programem znajduje się np. Zespół Szkół Specjalnych czy szpital, a te są w zarządzie właśnie Starostwa Powiatowego. Loba dodał także, że w przyszłym roku planowana jest wizja w terenie, by zobaczyć, jak obszar objęty programem wygląda w rzeczywistości.
- Myślę, że najpóźniej w lutym zorganizujemy spacer po mieście - wyjaśniła towarzysząca mu Martyna Sztajerwald, dyrektor ds. klienta kluczowego firmy Utila.
Grzegorz Król
Obserwator Lokalny nr 51/2016

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama