No i belgijskie frytki. Takie przynajmniej można odnieść wrażenie widząc przy których przyczepach ustawiają się najdłuższe kolejki.
Zlot Żarciowozów na dębickim Rynku rozpoczął się już wczoraj. Znaleźć tam można m.in. amerykańskie burgery, hiszpańskie churrosy, owoce w belgijskiej czekoladzie, meksykańskie quesadille, taco i burrito, węgierskie langosze, belgijskie frytki, tajskie frytki, greckie pity, koreańskie corn dogi, tybetańskie pierożki momo, a nawet czeskie piwo.
Dziś po południu, choć pogoda dopisała, na Rynku nie było zbyt wielu osób. Być może to wina wielu imprez odbywających się dziś w mieście. Ci, którzy do tej pory nie odwiedzili jeszcze zlotu ostatnią okazję będą mieć w niedzielę 25 września.
W tym dniu dodatkową atrakcją będzie koncert grupy Dom o Zielonych Progach, który rozpocznie się o godz. 17:00.
- Dom o Zielonych Progach niektórzy wymieniają dziś jednym tchem z nazwami takich klasyków piosenki, zwanej poetycką lub turystyczną, jak Wolna Grupa Bukowina czy Stare Dobre Małżeństwo. I coś w tym chyba jest... - piszą na swojej stronie internetowej.
Sam zlot zakończy się o godz. 20:00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a to afront dla naszych radnych - belgijskie frytki w tęczowych opakowaniach....
Najbardziej dla burmistrza bo przepędzane były tęczowe aktywistki z rynku a tu tęcza z frytkami xD I co radny parafialny wiceburmistrz na to i pani z promocji nowa?
Impreza "bardzo kulturalna" . Nie wiedzieć czemu dębiccy urzędnicy utożsamiają kulturę z jedzeniem fast-foodów i tłustego boczku. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku Miejski Ośrodek Kultury podniesie sobie poprzeczkę - nie dębiczanom tylko sobie.
Kupiłem burrito (bez zwierza). Byłem zadowolony.
a to afront dla naszych radnych - belgijskie frytki w tęczowych opakowaniach....
Najbardziej dla burmistrza bo przepędzane były tęczowe aktywistki z rynku a tu tęcza z frytkami xD I co radny parafialny wiceburmistrz na to i pani z promocji nowa?
Impreza "bardzo kulturalna" . Nie wiedzieć czemu dębiccy urzędnicy utożsamiają kulturę z jedzeniem fast-foodów i tłustego boczku. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku Miejski Ośrodek Kultury podniesie sobie poprzeczkę - nie dębiczanom tylko sobie.