Radna Rady Miejskiej Marta Czekaj chciałaby, żeby w trzech szkołach w mieście powstały stołówki. Według niej byłby to powrót do dobrych tradycji, kiedy po lekcjach albo na przerwie młodzież mogła zjeść ciepły posiłek.
Wniosek w sprawie utworzenia stołówek w Szkole Podstawowej nr 10 w Dębicy oraz w Miejskim Gimnazjum nr 2 oraz MG nr 4 złożyła podczas ostatniej sesji RM.
- Nie rozmawiałam jeszcze ani z burmistrzem, ani z zastępcą na ten temat - wyjaśnia Marta Czekaj.
Dodaje, że wniosek złożyła po rozmowach z przedstawicielami tych trzech szkół. W najlepszej sytuacji spośród nich jest SP nr 10. Jak wyjaśnia Marta Czekaj znajdująca się tam stołówka wraz z zapleczem kuchennym spełniają najbardziej rygorystyczne normy i wymogi.
Trochę bardziej skomplikowana jest sytuacja w gimnazjach, gdzie stołówki wymagałyby nakładów finansowych, aby przystosować je do obowiązujących dzisiaj norm.
- Nie wiem, ile by to kosztowało, nikt tego jeszcze nie wyceniał - mówi Marta Czekaj.
Jeśli jej wniosek zostanie zaakceptowany, to pierwsza mogłaby zacząć działać stołówka na os. Kępa.
- Myślę, że byłoby to najwcześniej w styczniu. W pozostałych szkołach pewnie gdzieś za rok. Uważam, że uczniowie powinni mieć takie miejsce - mówi radna.
W Miejskim Gimnazjum nr 2 i nr 4 przed laty funkcjonowały szkolne stołówki. Podobnie, jak w wielu szkołach, tak i tam zostały zlikwidowane. Niektóre szkoły zamawiały jedzenie w różnych restauracjach, które dostarczane było w styropianowych opakowaniach. Według Marty Czekaj tak nie powinno być.
- Nie cierpię jedzenia w styropianie - wyjaśnia, dodając że jest to niewygodne.
Marta Czekaj wspomina także o planach Ministerstwa Edukacji Narodowej. Jak zapowiada minister Anna Zalewska resort, którym kieruje, pracuje nad planem, dzięki któremu długa przerwa w szkole zostałaby wydłużona do 40 minut. Ten sam plan zakłada także, że państwo dofinansuje posiłki dla wszystkich uczniów. To kolejne powody przemawiające za tym, aby w szkołach uruchomić stołówki.
Wiceburmistrz Wojciech Iwasieczko mówi, że samorząd musi zrobić wszystko, żeby w SP nr 10 stołówka zaczęła funkcjonować.
- Zwłaszcza, że tam nie trzeba wiele, by ją uruchomić. Może udałoby się to zrobić nawet od września - dodaje.
Docelowo - jak zapewnia Iwasieczko - stołówki zaczną działać w każdej szkole.
Grzegorz Król
Obserwator Lokalny nr 16/2017