W ten weekend Park Dinozaurów w Głobikowej przemienił się w przystań dla miłośników zabytkowych pojazdów. W sobotę jego uczestnicy zlotu zatrzymali się na przystanku Pilzno.
Już po raz dziewiąty Klub Motocyklowy Gryfici z Dębicy wraz z sołectwem Głobikowa oraz Centrum Kultury i Bibliotek Gminy Dębica, zorganizował Zlot Pojazdów Zabytkowych Dinozaury Motoryzacji. Tegoroczna edycja rozpoczęła się piątkowym spotkaniem w głównej bazie w Głobikowej, gdzie uczestnicy mogli wymieniać się doświadczeniami. Sobota należała do parady – miłośnicy staroci prezentowali swoje maszyny w Pilźnie.

- Promujemy cały powiat, nie tylko miasto Dębica, nie tylko gminę Dębica, ale też w tym roku Pilzno. Co roku mamy inne miejsce, gdzie prezentujemy mieszkańcom swoje pojazdy – powiedział Wacław Wojciechowski, Klubu Motocyklowego Gryfici.
Celem zlotu, jak tłumaczył Wojciechowski, jest „zaprezentowanie odrestaurowanych pojazdów i pochwalenie się nimi. Bo naprawdę jest czym.”
Wystawa skupiała się na pojazdach sprzed 1975 roku, a wśród eksponatów znalazł się legendarny Ford T z 1922 roku, należący do Erwina Gorczycy z Krosna.

- Nie znam się bardzo na motoryzacji, ale dzielę tę pasję z mężem. Warto przyjść na taki zlot, nawet jeśli się nie jest specjalistą tej branży – powiedziała Ewa Dziurzyńska.
Jej mąż, Bartłomiej Dziurzyński, prezes Automobilklubu Stomil Dębica dodał:
- Najbardziej pasjonują mnie rajdy samochodowe, ale ta stara motoryzacja też jest gdzieś we mnie. Przede wszystkim stare samochody, ale motocykle też mam w swojej kolekcji.
Małżeństwo ma w garażu czternaście zabytkowych pojazdów – głównie aut, ale i kilka motocykli.
Czytaj także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze