Za obiad zapłaciłem więcej niż posłowie
Pozwoliłem sobie na zjedzenie obiadu w warszawskim barze mlecznym przy ulicy Bagatela. Wystrój skromny, personel ukraiński, toaleta koedukacyjna na jedną osobę. Wiedziałem na co się decyduję, gdyż stołowałem się w podobnych barach mlecznych w Warszawie wiele razy.
Obiad: chłodnik z jajkiem – 5.87 zł, pierogi z mięsem (6 sztuk) – 13.94, skwarki do pierogów – 1.55, mizeria – 4.29, kompot wieloowocowy – 1.86. Zapłaciłem za wszystko – 27.51 zł. Samoobsługa, naczynia zwracałem sam.
W tym samym czasie posłowie za obiad złożony z zupy, drugiego dania i kompotu (menu podobne do mojego) zapłacili 20 zł. Sala i toaleta zapewne bardziej atrakcyjne, personel nie wiem, ale nie sądzę, aby w sejmowej restauracji obowiązywała samoobsługa.
Smacznego życzę panom posłom PiS: – Janowi Warzesze i Kazimierzowi Moskalowi.
Podpis pod zdjęcie: Dopijam kompot w barze mlecznym.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ten znowu epatuje Warszawą...
Jak im tak zazdrościsz tego obiadu za 20 zł to temat prosty -zostań posłem. Jako żeś taki głodny to nawet będziesz mógł za 40 zł dwie porcje wciągnąć! A do czego tą mizerię zamówiłeś? Do pierogów? A fuj!
komentarz na poziomie wyznawcy prawactwa
Maja - kimkolwiek jesteś - klasyczny polski, nie - narodowy i patriotyczny! obiad - to rosół, schabowy z ziemniakami, kapustą lub mizerią. Inne wersje nie powinny być brane pod uwagę. A pierogi z mięsem i mizerią to rzeczywiście fanaberia warszawska. Ej, ludki zakompleksione. PS - nie „tą mizerię” lecz „tę mizerię”.
mizeria z pewnością była na deser
No cóż, nie dość, że posłowie dostają diety z naszych pieniędzy, to jeszcze biedakom dopłacamy do jedzenia - "posiłek dla posła plus". Może rybka z Odry, przecież nie ma w niej rtęci.
Gościu, gotuj w domu z produktów promocyjnych, będzie taniej. A tak poza tym - się chwalisz, czy żalisz ?
Ten gość juz całkiem odplywa? To zatrucie rtecia z Odry?
Jedno danie by wystarczyło
Szanowny Panie Autorze, nie rozumiem jak można ciągle tak pisać. Pańskie pisanie nie przynosi żadnego skutku, oprócz goryczy. Skoro Pan porusza jakiś temat to celem nie powinno być tylko sygnalizowanie, żeby ktoś coś zrobił z tym o czym Pan pisze. Ci dwaj posłowie, mają gdzieś innych ludzi. Dla nich Pan może się spalić w tym pisaniu, a może nawet tego nie czytają. Zamiast sygnalizować pora zająć się organizowaniem kampanii wyborczej. Czemu nie może być Pan posłem? Za dużą ma Pan kulturę? To rzeczywiście spory problem. Faktem też jest, że nie jest Pan dostosowany do obskurantyzmu obecnej rzeczywistości, co można było odczuć po Pańskich poprzednich wpisach. Jest Pan jak don Kichot, ale zamiast rapiera jako oręż wybrał Pan ołówek i to łagodnie zastrugany. Do posłów trzeba się zwracać po posłowemu : „e, dlaczego wszystko teraz takie drogie?! Zróbta zaraz z tym porządek, bo jak nie to wylatujecie!” Jednakże takie słowa, żeby odniosły skutek, powinny paść z ust prezesa, a on niestety też jest posłem, czyli ma innych gdzieś, jak to każdy poseł ma w zwyczaju. I tak tkwimy w błędnym kole, w tańcu chocholim, walcząc z wiatrakami
Poseł zarabia o wiele więcej niż przeciętny emeryt, zwłaszcza jeśli ten kończył studia i należał do spauperyzowanej inteligencji. Teraz może sobie czasami pozwolić na obiad w barze mlecznym. Dziwi mnie, że ludzi nie oburza ta niesprawiedliwość społeczna i wciąż jest mnóstwo osób broniących ich interesów (posłów, rządzących) niczym niepodległości.
Rozumiem , że posłom PO smacznego nie życzysz.
Nie mówcie mu czasem za ile obiady jedzą nauczyciele w szkole...... tez dwa dania i kompot.
Zapłaciłeś więcej bo chciałeś. W tym barze można zjeść obiad już za 13 zł 13 gr. No i co manipulancie.
Najlepsza ta mizeria tylko nie wiem czy do chłodnika czy do pierogów?
odebrało rozum .. przecież nie tylko Warzecha i Moskal tam jadają bo i czerwoni z tęczowymi też ha ha
Panie Janiec! Jak to jest że na stronie tego baru W-wa ul. Bagatela 15 można przeczytać że ceny obiadów zaczynają się od 13,13 zł ??? Bierze Pan przykład z Ławrowa czy Łukaszenki?
Panie Janiec kogo to obchodzi ci pan je i ile płaci. Za jaką karę zamieszkał Pan w Dębicy i dzieli się swoimi frustracjami.
Mizeria to zapewne do skwarków. Żeby Alzheimer miał łatwiej...
Zapewne to mi tam jak bylem to rozlozyli czerwony dywan i zapewne ja jadlem za darmo i zapewne to to jest mega slabe. Strasznie stronnicze choc nie sympatyzuje z pisem to mam juz dosc takiej slabizny naprawde.
Ja tez mam taniej w restsuracjach blisko tylko dlatego ze nosze plakietkę- karte wejsciowa ze jestem z tego i tego biurowca. Proste i nic nadzwyczajnego w tym nie ma. Nie rozumiem o co bic piane i tak ze bar mleczny a nie ośmiorniczki ;) proponuje cieszyc sie zyciem a nie tracic czas na takie bzdety warte 6 czy tam 8zl. Czas sie ogarnac i obudzic z ciemnoty ktora kazdy -bez wzgledu na przynalezyosc- rzad nam wciska.
Podobne czy takie samo? Zapewne czy z całą pewnością? Bo te pare zł może wynikać właśnie z tego. Bezsensowna nagonka.
Zróbmy zrzutkę dla Pana redaktora
Olga Tokarczuk powiedziała, że jej książki nie są dla idiotów. I nie ma marzeń, by jej książki zbłądziły pod strzechy. Tyle ludzi miało szansę wówczas milczeć, niestety nie skorzystali z tej możliwości. Blog też nie jest dla wszystkich! Tak sobie myślę Panie Andrzeju po przeczytaniu komentarzy pod postem.
A ten znowu epatuje Warszawą...
Jak im tak zazdrościsz tego obiadu za 20 zł to temat prosty -zostań posłem. Jako żeś taki głodny to nawet będziesz mógł za 40 zł dwie porcje wciągnąć! A do czego tą mizerię zamówiłeś? Do pierogów? A fuj!
komentarz na poziomie wyznawcy prawactwa