Ponad 50 pań wzięło udział w spotkaniu pod hasłem: Z kobietami o kobietach, zainicjowanym przez Elżbietę Łukacijewską. Do Wiluszówki, gdzie się odbywało, przyszły kobiety w różnym wieku, zainteresowane debatą społeczną.
Europosłanka zaprosiła mieszkanki Dębicy i powiatu do dialogu, którego tematem były ograniczenia, ale i możliwości kobiet we współczesnym świecie. W panelu dyskusyjnym wystąpiły kobiety zaangażowane społecznie i zawodowo:
Renata Nagawiecka, Elżbieta Kęsik i Marta Kabara-Dziadosz. Każda z nich mówiła o własnychdoświadczeniach w zwalczaniu stereotypów dotyczących kobiet i ich miejsca w społeczeństwie. Elżbieta Łukacijewska uważa, że kobiety mają ogromny potencjał, który powinien zostać wykorzystany między innymi w życiu społecznym.
- Chciałabym, żeby kobiet było więcej u władzy, w samorządach. Kobiety powinny zajmować stanowiska i zarabiać tak samo dobrze, jak panowie - przekonywała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby takich spotkań jak najwięcej w naszym mieście. Brawo opozycja, pani Alino i panie Dominiku!
Sami sobie kadzicie w ten sam sposób pod każdym tekstem o przygasłych gwiazdach opozycji zaglądających do Dębicy.
matesz to nie dębicka ławeczka, uspokój się i spij dobrze w łóżeczku w krakowie.
50 ? pobieznie liczac nie bylo wiecej niz 30
Bez kozery powiem pińćset...
kiedy kolejne takie wydarzenie, bo w Dębicy to straszna posucha, był Kidawa na wakacje, w listopadzie Poncyjusz, e teraz Łuakciewska i to chyba od kilku lat tyle. Na te pisorów nie chodzie, choć ich spotkań chyba jeszcze mniej.,
Sami sobie kadzicie w ten sam sposób pod każdym tekstem o przygasłych gwiazdach opozycji zaglądających do Dębicy.
Kidawa, Poncyljusz, współczuję "autorytetów"... naprawdę...
tak lepszy autorytet to Suski czy Sobolewski. A btw czy kiedyś podkarpacki poseł Sobolewski zorganizował choć jedno spotkanie w Dębicy, dyrektorem jego biura jest facet spod Dębicy. Chętnie bym w takim spotkaniu wzięła udział.
A kiedy przyjedzie Leszczyna ?
a ja bym chciała spotkania z lokalnymi osobami Łazarzem, Paskiem czy Michioniem, to młodzi dobrze zapowiadający się dębiccy działacze, których nie cierpią niektóre prawaki pisowskie, co już daje im wiele atutów:)
Coraz więcej ludzi będzie chodzić na te spotkania, wszystko wskazuje na to, że obecna władza skończy się niedługa, coś mi się zdaje, ze część z tych co tak ją dziś popiera za rok będzie udawać, że nic się nie stało. Mam tylko nadzieję, że tak jak mówiąc teraz ci z opozycji, to pis zostanie surowo rozliczony i to od gminnych po tych z warszawy!
Zaproście Jachirę, trzeba będzie wynająć halę Mors na spotkanie, ale trudno. Warto byłoby posłuchać potęgi intelektu.
lepiej PRL-owskiego prokuratura Piotrowicza, oskarżającego opozycjonistów za komuny, swoją karierę zaczynał podobno w Dębicy. Teraz gwiazda PiS, najpierw poseł z Podkarpacia, a obecnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego. To jakże ciekawa gwiazda władzy!
Oby takich spotkań jak najwięcej w naszym mieście. Brawo opozycja, pani Alino i panie Dominiku!
Sami sobie kadzicie w ten sam sposób pod każdym tekstem o przygasłych gwiazdach opozycji zaglądających do Dębicy.
matesz to nie dębicka ławeczka, uspokój się i spij dobrze w łóżeczku w krakowie.