Trudno skomentować takie zachowanie - przy autostradzie ktoś wyrzucił dziesiątki plastikowych butelek. Znalazła je spacerująca kobieta.
Na śmieci spacerowiczka natknęła się nad Wisłoką, przy autostradowym moście nad tą rzeką.
- Po drugiej stronie Wisłoki znajduje się plac targowy w Kędzierzu - opisuje miejsce, w którym znalazła śmieci.
Jej uwagę - poza butelkami - przykuły także leżące obok papiery. Jednym z nich okazała się faktura, wystawiona przez firmę znajdującą się przy Kościuszki w Dębicy. Z kolei odbiorcą dokumentu jest pracownik jednej z firm transportowych w Żyrakowie. Kobieta postanowiła zadzwonić na numer 112 i poinformować o znalezisku.
- Chciałam, żeby dyspozytor połączył mnie z policją w Dębicy, żebym mogła dokładnie wytłumaczyć, gdzie te śmieci są, niestety nie zrobił tego i nie wiem ostatecznie, czy mundurowi trafili tam, gdzie trzeba - mówi kobieta.
Liczy jednak na to, że osoba, która wyrzuciła śmieci zobaczy ten tekst i sama uda się na miejsce, by posprzątać to, co tam po sobie zostawiła. Osoba znana z imienia i nazwiska, gdyż na fakturze znajdują się dane odbierającego dokument wraz z podpisem.
Czytaj także: Teraz zaparkujesz za darmo