Reklama

Wódz a za Wodzem - nic!

10/11/2022 09:18

A za Prezesem?

Przy porządkowaniu starych egzemplarzy gazet natrafiłem na warszawski tygodnik studencki z 1981 roku. W dużej części był poświęcony Studenckiemu Festiwalowi Piosenki w Krakowie. Była to impreza ogólnopolska, organizowana od 1962 roku i o rosnącym z roku na rok znaczeniu. Występowali w nim artyści, którzy potem zdobywali uznanie publiczności i laury na innych festiwalach m.in. w Opolu czy Sopocie. W Krakowie na FSP występowali: Ewa Demarczyk, Marek Grechuta, Leszek Długosz, Lech Janerka, Jacek Kaczmarski i wielu, wielu innych.

Reklama

Tygodnik „Student” omawiając sam festiwal i jego wyniki okrasił je fotoreportażem, ale najciekawsze były teksty nagrodzonych piosenek. W tym czasie cenzura mocno zelżała i nie bardzo interesowała się piosenkami wykonywanymi przez studentów.

Grand Prix SFP w 1981 roku zdobył zespół Trzeci Oddech Kaczuchy. Był on absolutnym zwycięzcą tej imprezy, otrzymał także Nagrodę Dziennikarzy oraz nagrodę Gazety Krakowskiej.

Grupa została utworzona przez studentów Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Olsztynie. Zespół gra do dzisiaj, choć nie z takimi sukcesami, jak w latach 80.

Reklama

Najbardziej rozpoznawalnym utworem zespołu była piosenka „Wódz”. Nie straciła nic na swojej aktualności. Tutaj tylko jej fragmenty. Każdy może sobie znaleźć w internecie cały jej tekst.

 

Witali, wołali, wołali ,witali

Kwiaty, krawaty, pompa i puc.

Lakierki, szpalerki, miliony ton stali.

Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

 

Tu telewizja a tam radary!

Mieszkanie, ubranie, technika i cud.

Bankiety, zalety, brygady, sztandary.

Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.

 

Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni.

Wódz a za Wodzem wierni.

Reklama

 

(…)

 

Ojczyzna, ojczyźnie, ojczyzną, ojczyznę.

Reklama i patos, patriotyzm i biznes.

Krawaty i kwiaty, niech nastrój nie pryska.

Chleba i igrzysk! Igrzyska, igrzyska.

 

Chleba dla niego, igrzyska dla czerni.

Wódz a za Wodzem wierni.

 

(..)

 

Kto winien? On milczy. Kto winien? Nie on!

On wzrusza się nagle w tym ciepłym lokalu!

On biedny, on chory, on biedny, on chory.

On biedny, on chory, on leży w szpitalu.

 

On wzrusza ramieniem, jak gdyby nic.

Wódz a za Wodzem pic!

 

 

Tylko niektóre komentarze internautów pod filmikiem z wykonania tej piosenki.

Reklama

 

Katarzyna G.

Historia lubi się jednak powtarzać!!! Wow! Tego się nie spodziewałam!

 

Adaś W.

Niesamowite jak dziś to jest aktualne

 

Jacek G.

Rok za rokiem mija, a piosenka coraz bardziej aktualna!!!

 

Greta S.

I znów aktualne... Straszne. W jakim kraju żyjemy

 

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Eljot - niezalogowany 2022-11-10 15:02:49

    Straszne !!!........pan Joniec w formie, zero zdxiwienia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • [email protected] 2022-11-10 18:16:04

    Z zasady nie wdaję się w debatę z internautami komentującymi moje teksty. Co miałem napisać, to napisałem i to powinno wystarczyć. Jednak tym razem odpowiadam, gdyż nie nazywam się "Joniec", ale Janiec. I tyle.

    • Zgłoś wpis
  • Eljot - niezalogowany 2022-11-12 17:03:55

    Literówka, ale przepraszam

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama