Reklama

Wilk znowu zostawił ślady w Pustkowie

17/03/2020 21:19

O tym, że po Pustkowie może kręcić się wilk, pisaliśmy przed rokiem w OL. Wtedy jego ślady miał widzieć Robert Mazur. Jednej z naszych Czytelniczek udało się je dziś, czyli 17 marca, sfotografować.

O tym, że ślady należą do wilka, przekonany jest leśniczy Andrzej Trzeciak z Nadleśnictwa Dębica.

- Kręcą się po Pustkowie od przynajmniej dwóch lat. Podobnie zresztą jak koło Dębicy, w Stasiówce, Głobikowej czy Jaworzu - zauważa.

Odciski łap zostawił w tym razem zostawił w Łęgu, jednym z przysiółków Pustkowa, około stu metrów od zabudowań. Kiedy pytam Andrzeja Trzeciaka, czy jest to możliwe, że podszedł tak blisko domu, nie widzi w tym nic niezwykłego.

- Przełaził, zapewne basior - stwierdza.

I przypomina, że kilkanaście dni temu w Stasiówce dwa dorosłe osobniki zablokowały mu z rana drogę, kiedy jechał samochodem. Zatrzymał auto i poczekał, aż w końcu same odeszły do lasu.

Reklama

- Wilki  to bardzo inteligentne stworzenia, człowieka unikają, tak że nie ma się czego obawiać - zapewnia Andrzej Trzeciak.

Tropy wilka łatwo odróżnić od innych zwierząt, bo ma dużą łapę w kształcie litery X, którą widać między odbiciami poduszek pod stopą. Przednie pazury są natomiast wyraźniej odbite od bocznych. Kończyny stawia jedna za drugą w jednej linii. Po tym także można odróżnić je od tych zostawianych przez psa.

W powiecie dębickim na razie są pojedyncze sztuki, ale zdaniem leśniczych, z roku na rok ich przybywa.

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama