Reklama

Waldemar Puzio - ostatni dzień pracy w MOSiR

Czwartek 13 lipca jest ostatnim dniem, kiedy Waldemar Puzio jest w pracy jako instruktor sportu w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Dębicy. Zakończył dziś prowadzenie konkursu Turbokozaka na Orliku (wyniki na końcu tekstu). Teraz wykorzysta urlop i rozpocznie nowy rozdział życia.

Pierwsze dwa, czyli dzieciństwo i młodość, związane były z Tarnowską Wolą. W tej niewielkiej wsi koło Nowej Dęby urodził się i wychował. W Stali rozpoczynał piłkarską przygodę grając w juniorach i drugiej drużynie, do pierwszej się nie przebił.

Reklama

- Może gdybym trafił na odpowiedniego trenera, coś więcej bym osiągnął - rozważa Waldemar Puzio.

Siły mierzył jednak zawsze na zamiary. Wiedział, że na boisku był raczej rzemieślnikiem niż artystą futbolu, choć niejeden rywal przekonał się, że lepiej nie wpaść na niego na obronie. Kiedy więc już po ślubie z Anną przeprowadził się do Dębicy, buty powiesił na kołku.

Był listopad 1983 roku, kiedy zaczął poznawać nowe miasto. Na zasadzie porozumienia między zakładami przeniósł się z Dezametu w Nowej Dębie, gdzie produkowane były silniki i żelazka, do Igloocaru. Nie pracował tam długo.

Reklama

Kiedy z żoną dostali przydział na mieszkanie, musiał odpracować część jego wartości w Igloobudzie. Przyznaje, że praca tam nawet mu się podobała, został więc na siedem kolejnych lat. Zaczął poznawać ludzi, wchodzić w środowisko, czynił też jednak inne przygotowania.

- Chciałem coś zmienić w życiu, robiłem kursy sportowe i aplikowałem o pracę w sporcie. W końcu się udało - przyznaje z radością.

1 kwietnia 1997 r. został zatrudniony w Miejskim Zarządzie Oświaty i Kultury Fizycznej i skierowany do Domu Sportu. Kierownik Kazimierz Sak wraz z Tadeuszem Miąsikiem rozpoczęli tu już prowadzenie pierwszej edycji Piłkarskiej Ligi Halowej Firm Dębickich.

Reklama

On dołączył w połowie rundy rewanżowej i to wyzwanie pochłonęło go na całe lata. Wtedy meczów nie prowadzili jeszcze sędziowie z zewnątrz, ale do spółki Waldemar Puzio i Tadeusz Miąsik. Stąd pewnie niektórzy do dziś mają jeszcze taki odruch, że jeśli jakaś decyzja sędziego na boisku jest nie po ich myśli, spoglądają w jego kierunku.

Ale nie samą ligą człowiek żyje. Pomagał Markowi Celejewskiemu w organizacji zawodów dla dzieci i młodzieży. Kiedy trzeba było zastępował portiera, zobaczyć go można było, jak kosi trawę na boiskach. Jeśli trzeba było kogoś zastąpić, nigdy nie odmawiał pomocy. Uczestniczył też w organizacji finałów WOŚP.

Reklama

W 2002 roku rozpoczął przygodę z bieganiem. Kilka miesięcy później spełnił swoje dziecięce marzenie i ukończył pierwszy maraton, w Krakowie. Upodobał go sobie tak bardzo, że startował we wszystkich edycjach. Ale też w innych, na koncie takich dystansów ma ponad 100.

Poważniejszych wyzwań szukał w Biegu Rzeźnika, szczytami Alp i w kopalni w Wieliczce. Zaczął wciągać innych, założył Klub Biegacza Maratończyk, który ma teraz pół setki członków. Wokół Dębicy zaczęły powstawać kolejne stowarzyszenia biegowe.

Reklama

- Udało mi się rozbiegać nie tylko Dębicę, ale i powiat - cieszy się.

Wspólnie z klubem zaczął organizować imprezy sportowe, wśród których tą sztandarową jest Dębicka Dziesiątka. Robił to z jednej strony jako prezes Maratończyka, ale z drugiej jako pracownik MOSiR-u. I po przejściu na emeryturę nie zamierza przestać.

Nie rezygnuje też z pracy z dziećmi, które trenuje w klubach piłkarskich. Bo to zawsze podobało mu się najbardziej, kiedy wpatrzone w niego chciały się dowiedzieć, co zrobić, by osiągnąć sukces.

Reklama

Ma nadzieję, że MOSiR znajdzie szybko jego następcę. I obiecuje, że w razie potrzeby posłuży mu radą.

Wyniki Turbokozaka.
Rocznik 2011-2014

1. Gabriel Finek - 272 punkty
2. Tymoteusz Skiba - 264 punkty
3. Mikołaj Jurkowski - 244 punkty
4. Tobiasz Skiba - 202 punkty
5. Antoni Białek - 159 punktów
6. Daria Zaitseva - 71 punktów

Rocznik 2007-2010
1. Daniel Pisarczyk - 374 punkty
2. Mikołaj Strózik - 313 punktów
3. Karol Grabiec - 272 punkty
4. Wołodymyr Tyro - 261 punktów
5. Michał Guziec - 257 punktów
6. Bartosz Sojka - 222 punkty
7. Igor Darłak - 187 punktów
8. Mikołaj Dworak - 163 punkty

Czytaj także: Rowerowa Pielgrzymka Tarnowska: grupa dębicka już w trasie na Jasną Górę

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wandzia - niezalogowany 2023-07-13 14:25:39

    W 1983 roku nie było Iglocaru. Był tylko Igloopol i jego zakład metalowy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • bylbym,gdybym tralfi ... - niezalogowany 2023-07-16 21:45:24

    ale papier przyjmie wszystko bardzo dobry sportowiec , gdyby cos tam podrodze sie stalo to pewnie z kazdego byl by wielki sportowiec. nie mozna.juz tych glupot sluchac

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama