Akademia Małego Strażaka ma młodszą siostrę. Jest nią Akademia Małego Leśnika.
Pomysł jej powstania kiełkował w głowie Agnieszki Żurek, założycielki i szefowej Akademii Małego Strażaka, już od kilku lat.
- Ale realnych kształtów nabrał dopiero w czasie pandemii, kiedy wszyscy byliśmy zamknięci i dyskutowaliśmy, co jeszcze możemy robić w przyszłości - wyjaśnia.
Dodaje jednocześnie, że takie działania jak dziś w AML robiła wcześniej z małymi strażakami. Tyle tylko, że doszła do wniosku, że nie wszystkie dzieci, które lubią przyrodę, muszą też lubić straż. Stąd pomysł małych leśników.
- A warunki do prowadzenia takiej akademii mamy idealne, bo poligon strażacki, który prowadzę, mieści się w lesie - podkreśla.
Pomysł tak spodobał się dorosłym leśnikom, że dziś akademia nie tylko współpracuje z większością okolicznych nadleśnictw, ale też działa pod patronatem Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych.
- Z nadleśnictwami Dębica i Tuszyma robiliśmy np. wspólną kampanię dotyczącą wypalania traw i obalaliśmy mity z tym związane - opowiada.
Starają się zainteresować dzieci bioróżnorodnością, przestrzegać przed zaśmiecaniem lasów i uwrażliwiać na otaczającą je przyrodę.
- Kiedyś miałam taką sytuację, że dzieci, które przyjechały na poligon, znalazły mrowisko i pierwsze co zrobiły, to je rozgrzebały. Dlatego tak ważna jest edukacja, by wiedziały, że tak robić nie wolno - przekonuje Agnieszka Żurek.
Temu właśnie służą informator wydawany przez AML i organizowane w jej ramach spotkania. A w tych bierze udział 25 dzieci w wieku od 7. do 13. roku życia. Spotykają się raz w miesiącu na Poligonie Strażackim w Brzeźnicy. W planach na najbliższy czas mają m.in. leśne podchody i gry terenowe, czyli naukę poprzez zabawę. I spotkania z leśnikami.
Zajęcia są bezpłatne. Zapisać na nie można się na razie poprzez facebookowy profil Akademii Małego Strażaka, ale już niedługo również Akademii Małego Leśnika, który właśnie powstaje, a na którym, jak zapewnia Agnieszka Żurek, będzie można znaleźć wszystkie potrzebne informacje.
Przeczytaj również: Wasza szkoła też może mieć różową skrzyneczkę