Najważniejsze, co można dać osobom starszym, to nasza obecność w ich życiu. Tak twierdzą uczennice II LO w Dębicy, które realizują projekt Memoir w ramach ogólnopolskiej olimpiady Zwolnieni z Teorii.
W życiu nie liczy się jednak teoria, ale praktyka, dlatego też Justyna Staroń, Zuzanna Fortuna, Oliwia Czernecka, Emilia Ostafin i Faustyna Ryczek starają się odwiedzać seniorów i dać im coś od siebie.
- Organizujemy spotkania, podczas których wspólnie spędzamy czas rozmawiamy, malujemy i śpiewamy - mówi liderka projektu Faustyna Ryczek.

Odwiedziły już m.in. Kluby Seniora w Głobikowej, Gumniskach i Braciejowiej oraz Dom Seniora Pogodna Dolina w Siedliskach pod Rzeszowem.
- Seniorzy przyjmują nas z otwartym sercem. Zawsze są chętni do rozmowy i łakną naszej obecności. Oczywiście wolontariusze do nich przyjeżdżają, ale nie na tyle często, żeby było to dla nich codziennością. Myślimy, że właśnie ta obecność jest najważniejsza, nieważne co z nimi będziemy robić ważne, że w ogóle przyjeżdżamy i urozmaicamy im dzień - stwierdza Faustyna Ryczek.
Na tym jednak nie poprzestają, spotykają się również z uczniami szkół podstawowych, by mówić im o tym, że spędzanie czasu ze starszymi wcale nie jest powodem do wstydu. Organizują dla nich prelekcje, a w czasie tych spotkań rozwiązują wspólnie z nimi krzyżówki i inne quizy, pokazując że takie aktywności nie muszą być wcale nudne.

Były już w SP w Grabinach i Zasowie. Wszystko po to, by uczyć budowania relacji, przełamywania samotności oraz tworzenia przestrzeni do wzajemnego poznania i zrozumienia między pokoleniami.
- Powinniśmy spędzać czas ze starszymi, ponieważ bardzo dużo możemy się od nich nauczyć, tak samo jak oni od nas. Możemy zapytać o tradycje, które kiedyś były, a teraz zanikły oraz o to, jak się kiedyś żyło - przekonuje Faustyna Ryczek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze