Marcin Blezień nie ukrywa, że po złoty medal mistrzostw Europy No-Gi IBJJF, chce sięgnąć jeszcze w tym roku.
IBJJF, czyli International Brazilian Jiu-Jitsu Federation, to najważniejsza na świecie organizacja zajmująca się brazylijskim jiu-jitsu. Mistrzostwa Europy BJJ No-Gi tej federacji odbywają się co roku na przełomie października i listopada w Rzymie. Marcin Blezień, nie tylko zawodnik, ale i trener BJJ Gryf Dębica, już dwukrotnie sięgał podczas tych zawodów po medal. Startując w kategorii czarnych pasów, w 2023 i 2024 stawał tam na trzecim stopniu podium.
- Dwa brązy już mam, więc teraz celuje tylko w złoto. Taki mam plan na ten rok - mówi wprost.
Aby skrócić sobie drogę po nie i być lepiej notowany w Rzymie w zeszły weekend wystartował na Międzynarodowych Otwartych Mistrzostwach IBJJF No-Gi w Londynie i wywalczył tam złoty medal. Jego pierwszym przeciwnikiem był John McFarlane z The MMA Academy Liverpool, którego pokonał dwoma punktami. Bardziej jednak obawiał się Stephena Edwarda Abberley'a, reprezentanta klubu 99 Nine Nine JJ - International, z którym zmierzyć się miał w finale.
- To mocny zawodnik. Walczył nawet na Polarisie - podkreśla Marcin Blezień, mając na myśli zawody Polaris Pro Grappling, czyli jeden z najważniejszych profesjonalnych turniejów grapplingowych.
Jednak tak wymagający przeciwnik tylko zmotywował go do walki, dzięki czemu zakończył ją wynikiem 12:0, który jasno pokazał komu tego dnia należy się złoto. I choć w Londynie stanął na najwyższym stopniu podium, to nie zamierza na tym poprzestać. Już z początkiem kwietnia wybiera się do Mediolanu, gdzie odbędą się Międzynarodowe Otwarte Mistrzostwa IBJJF w Jiu-Jitsu (Gi i No-Gi). A jesień to oczywiście Rzym.

Warto przypomnieć przy okazji, że tydzień przed startem w Londynie, Marcin Blezień wywalczył też złoto na XVI Mistrzostwach Polski No-Gi Jiu-Jitsu 2026 w Poznaniu. Więcej na ten temat można przeczytać klikając w link poniżej:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze