Od mszy w sanktuarium w Jodłowej rozpoczęły się dożynki gminne. Po niej uczestnicy przeszli na boisko przy Liceum Ogólnokształcącym w Jodłowej, gdzie czekało na nich wiele atrakcji.
Jak nakazuje dożynkowa tradycja każe sołectwo z gminy przygotowało wieniec dożynkowy. Upieczony został również chleb z tegorocznych zbóż, który starostowie dożynek przekazali wójtowi Janowi Janidze. Na scenie, praktycznie bez przerwy przygrywała kapela Jodłowianie, a mieszkańcy gminy i przybyli goście próbowali tego, co przygotowały panie z kół gospodyń i stowarzyszeń. A jak to z nimi bywa - było co próbować. Przygotowano wiele atrakcji także dla najmłodszych. Największym zainteresowaniem cieszyły się oczywiście dmuchańce.
W trakcie dożynek odbyły się Potyczki Sołeckie, w których udział wzięły reprezentacje czterech z pięciu wsi gminy Jodłowa. Jednym szło lepiej, innym trochę gorzej, ale liczyła się przede wszystkim świetna zabawa. Zawodnicy mieli m.in. do pokonania slalom z łopatą w rękach, na której leżała główka kapusty. Jednym z zadań było również napełnienie butelki wodą, czy poszukiwania monet w ziarnach pszenicy. Zawody w pewnym momencie zostały przerwane, a na scenie pojawił się wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który przyjechał do Jodłowej, by poinformować, że Ochotniczej Straży Pożarnej w tej miejscowości przyznane zostało dofinansowanie w kwocie 20 tys. zł. Czek odebrał wójt Janiga, a następnie przekazał go prezesowi strażaków ochotników w Jodłowej Janowi Kapłonowi.
Około godz. 19 rozpoczęła się biesiada dożynkowa z zespołem Revers-e, a po nich na scenę weszła gwiazda imprezy - zespół Baciary. Rozlosowane zostały również upominki wśród osób, które wzięły udział w akcji #SzczepimySię. W przychodni GK-Med, pomiędzy godz. 16, a 19 można było przyjąć jednodawkową szczepionkę Johnson&Johnson lub dwudawkowego Pfeizera. Chętnych nie brakowało.
Czytaj także: Takie podwieczorki tylko w Dzwonowej - zdjęcia