Ceremoniałem na Rynku i Cmentarzu Wojskowym oraz uroczystą mszą uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych mieszkańcy Dębicy. To nie koniec obchodów narodowego święta.
Przedstawiciele władz miasta i powiatu, delegacje organizacji i stowarzyszeń, młodzież, wojskowi, służby mundurowe i mieszkańcy miasta uczestniczyli wczoraj w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości rozpoczęły się na Rynku, skąd zebrani udali się na mszę do kościoła św. Jadwigi. Ostatnim akcentem był ceremoniał połączony z modlitwą i złożeniem kwiatów na Cmentarzu Wojskowym.
– Na ścianie muru mokotowskiego więzienia kilka lat temu odkryto setki śladów po kulach. Polskich patriotów mordowano strzałem w tył głowy. Jednych w pozycji klęczącej, innych w pozycji stojącej. Nie wiemy, jak zamordowano przywódców Zrzeszenia WiN działających w czasie wojny w AK na Rzeszowszczyźnie. Nie wiemy także, gdzie ich ciała zostały zakopane, ponieważ dotychczasowe badania IPN nie przyniosły rezultatu. Wiemy, że zostali oni straceni 1 marca 1951 roku między godziną 20 a 21 - tak Maciej Małozięć, prezes Światowego Związku Żołnierzy AK Środowiska 5. PSK AK w Dębicy rozpoczął swoje przejmujące wystąpienie poświęcone bohaterom narodowego święta.
To jeszcze nie koniec obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy wyklętych w Dębicy. W środę 1 marca o 18:00 na Cmentarzu Wojskowym zaplanowano Capstrzyk Strzelecki z zapaleniem świateł pamięci, modlitwą i uroczystym apelem.
Tydzień później w Domu Kultury Śnieżka o 11:00 rozpocznie się konferencja pod hasłem: Szlachetne i niezłomne. Kobiety w obronie niepodległości, prawdy i honoru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak była rozpropagowana tą impreza że mieszkańców tam było na palcach policzyć.... Zenada
Dla mnie to polityczny przedwyborczy kabaret Piotra Chęćka i Pana wdzięcznego za każdy głos, zajrzyjcie na fb Jana Warzechy. Żołnierz wyklęty to bohater którego stworzył obecny aparat państwowy i tak samo szybko zniknie jak on sam.
Każda władza lubi mieć swoich bohaterów. Obecna ma żołnierzy wyklętych o których nikt chyba nie czytał w dostępnych w muzeum regionalnym za urzędem miasta. Tak, mamy coś takiego wraz z prezesem urzędnikiem, opłacanym z nierzetelna miasta. Fajnie było by poznać statystyki odwiedzin tej instytucji bo w końcu potrzeba opłacić pracowników, prezesa i wszelkie koszty jego funkcjonowania .
Tak była rozpropagowana tą impreza że mieszkańców tam było na palcach policzyć.... Zenada
Dla mnie to polityczny przedwyborczy kabaret Piotra Chęćka i Pana wdzięcznego za każdy głos, zajrzyjcie na fb Jana Warzechy. Żołnierz wyklęty to bohater którego stworzył obecny aparat państwowy i tak samo szybko zniknie jak on sam.
Każda władza lubi mieć swoich bohaterów. Obecna ma żołnierzy wyklętych o których nikt chyba nie czytał w dostępnych w muzeum regionalnym za urzędem miasta. Tak, mamy coś takiego wraz z prezesem urzędnikiem, opłacanym z nierzetelna miasta. Fajnie było by poznać statystyki odwiedzin tej instytucji bo w końcu potrzeba opłacić pracowników, prezesa i wszelkie koszty jego funkcjonowania .