Około 1200 eksponatów zgromadził w Muzeum Wsi Polskiej w Braciejowej jego twórca Marian Dybowski. Oficjalne otwarcie muzeum miało miejsce wczoraj.
Budowa tego miejsca rozpoczęła się dwanaście lat temu. Marianowi Dybowskiemu pomagali najbliżsi, znajomi, a także zatrudnieni w jego firmie pracownicy z Ukrainy.
- Dorabiali sobie po godzinach pracy - dodaje właściciel Taboru.
Zdecydowana większość eksponatów, które udało się zgromadzić w muzeum to te, które pomagały przed laty w pracy na roli. Ale nie tylko, bo są także te związane z rymarstwem, ciesielstwem, kuśnierstwem, czy stolarstwem.
- Muzeum jest otwarte, każdy może przyjść, każdy może zwiedzać. Staramy się poświęcać czas wycieczkom, które tutaj przychodzą, ugościć i podpowiadamy, jak na to wszystko patrzeć, żeby zrozumieli przeszłość - mówi Marian Dybowski.
Bez wątpienia najciekawszym eksponatem w muzeum jest zabytek klasy 0, czyli wiatrak, który do Braciejowej przeniesiony został z wsi w województwie łódzkim Łubna-Jarosłaj. Ponad 100-letnia budowla przez lata popadała w ruinę, aż w końcu dostała nowe życie.
- Ten wiatrak zboża jeszcze tutaj nie mielił, ale jest on w pełni sprawny, wszystkie urządzenia są czynne i zboże mielić może. Nie wszystkie kwestie są jeszcze dopełnione, ale myślę, że brakuje już tylko dobrego młynarza - żartuje twórca muzeum.
Cała procedura przeniesienia wiatraka do Braciejowej zajęła pięć lat. Rok poświęcono na przygotowanie dokumentacji wraz z konserwatorem zabytków, potem przystąpiono do rozbiórki i przewiezienia.
- Fakt jest taki, że dziś jest złożony, prezentuje się okazale. Konserwator pozytywnie ocenił zmontowanie wiatraka, więc myślę, że następne 120 lat będzie pokazywany, jako obiekt muzealny - podkreśla Marian Dybowski.
Więcej na temat muzeum możecie Państwo dowiedzieć się z poniższego filmu, a także ze strony Muzeum Wsi Polskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzięki uprzejmości Państwa Dybowskich pięciokrotnie zakończenie rajdów turystycznych PCK "Rowerem po zdrowie" odbywało się na ranczu "Banderoza". Było to w w 2014,2015,2016,2017 i 2022 roku. Przez te lata byliśmy świadkami rozbudowy tego unikalnego skansenu. Z każdym rokiem przybywało coraz więcej maszyn, urządzeń i narzędzi różnego typu oraz elementów sakralnych. W powiecie dębickim jest to na pewno jedyne takie bogate muzeum obrazujące historię wsi polskiej. To trzeba zobaczyć i dotknąć, bo nie dadzą tego zdjęcia zamieszczone w okazjonalnym albumie. Dziękuję Stasi i Marianowi za umieszczenie w nim kilku fotografii z pobytu na ranczu rowerzystów w czasie zakończenia rajdów PCK.
Dzięki uprzejmości Państwa Dybowskich pięciokrotnie zakończenie rajdów turystycznych PCK "Rowerem po zdrowie" odbywało się na ranczu "Banderoza". Było to w w 2014,2015,2016,2017 i 2022 roku. Przez te lata byliśmy świadkami rozbudowy tego unikalnego skansenu. Z każdym rokiem przybywało coraz więcej maszyn, urządzeń i narzędzi różnego typu oraz elementów sakralnych. W powiecie dębickim jest to na pewno jedyne takie bogate muzeum obrazujące historię wsi polskiej. To trzeba zobaczyć i dotknąć, bo nie dadzą tego zdjęcia zamieszczone w okazjonalnym albumie. Dziękuję Stasi i Marianowi za umieszczenie w nim kilku fotografii z pobytu na ranczu rowerzystów w czasie zakończenia rajdów PCK.