W czwartek odbył się pogrzeb zmarłego 29 września, w wieku 92 lat, pułkownika Zbigniewa Lazarowicza, żołnierza Armii Krajowej, dowódcy Plutonu AK Gumniska, uczestnika bitwy na Kałużówce, działacza podziemia antykomunistycznego, członka wrocławskiej „Solidarności”, Honorowego Obywatela Dębicy i syna legendarnego Adama „Klamry” Lazarowicza. Bohatera czasu wojny, działacza podziemia antykomunistycznego i legendę wrocławskiej Solidarności żegnały tłumy przybyłych. Poza wojskową orkiestrą, asystą honorową, rodziną i przyjaciółmi, w uroczystościach żałobnych uczestniczyli weterani AK i WiN z różnych stron kraju, władze Wrocławia i województwa dolnośląskiego, liczna delegacja z Dębicy, a także wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki oraz marszałek senior Kornel Morawiecki.
W środę 27 września obchodził swoje 92 urodziny. Msza urodzinowa została odprawiona w szpitalnej kaplicy. Tymczasem lekarze określali już stan zdrowia Zbigniewa Lazarowicza jako bardzo poważny. Najbliżsi przybyli z urodzinowym tortem, a jubilat dziękując za życzenia zdmuchnął ostatnią urodzinową świeczkę.
W ostatnich godzinach został zaopatrzony świętymi sakramentami. Pożegnał się także z bliskimi i rodziną. Podobnie jak ojciec – Adam Lazarowicz – przekazał, że nie boi się śmierci i jest na nią przygotowany, a dzieciom polecił zaopiekować się mamą, którą pocałował w rękę dziękując za wspólne życie.
Tak odszedł bohater Armii Krajowej, „żołnierz wyklęty”, wzorowy Polak, mąż i ojciec. Dał świadectwo godnego życia wypełnionego etosem umiłowania Boga i ojczyzny.
Zbigniew Lazarowicz został odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych, czterokrotnie Medalem Wojska, Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem WiN oraz wieloma innymi odznaczeniami państwowymi i resortowymi. W 2016 roku Rada Miejska w Dębicy przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 5 października na Cmentarzu Św. Wawrzyńca we Wrocławiu. Przed mszą odczytany został rozkaz ministra obrony narodowej, który awansował pośmiertnie Zbigniewa Lazarowicza ze stopnia majora na pułkownika.
– Kiedy odchodzi ktoś taki jak Zbigniew Lazarowicz, to myślę, że naszym fundamentalnym zadaniem jest to, żeby wychowywać dzisiejsze i przyszłe pokolenia w duchu takich wartości, jakimi żył „Bratek”, „Klamra” i tysiące niezłomnych żołnierzy naszej wolności - powiedział w słowie pożegnalnym wicepremier Morawiecki.
W imieniu żołnierzy AK z Obwodu Dębica, słowa pożegnania skierował mjr Jerzy Krusenstern, uczestnik bitwy na Kałużówce. Weteran przypomniał sławne czyny dębickich akowców, w których uczestniczył Zbigniew Lazarowicz oraz jego pluton, w tym odbicie ludności Gumnisk i Braciejowej, podczas niemieckiej pacyfikacji 12 sierpnia 1944 roku. Wspomniał, że „Bratek” był najmłodszym dowódcą plutonu, który brał udział w bitwie na Kałużówce.
Iwona Chowańska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN przywiozła w urnie ziemię z warszawskiej kwatery Ł na Powązkach Wojskowych, gdzie najpewniej komuniści zakopali ciało zamordowanego w 1951 roku Adama Lazarowicza.
– To pierwszy takich pochówek. Przywożę ziemię skropioną krwią bohaterskiego „Klamry”, aby tutaj Ojciec otulił Syna tą ziemią. Wierzymy, że to jest kwestia bardzo bliska, kiedy będziemy mogli pożegnać z pełnymi honorami także Adama Lazarowicza – powiedziała przedstawicielka IPN.
Maciej Małozięć
Sylwetkę płka Zbigniewa Lazrowicza, jego wojenne i powojenne losy, przedstawimy szerzej w najnowszym wydaniu Obserwatora Lokalnego, jakie ukaże się w poniedziałek 16 października br.