Reklama

Sebastian Mrowca chce podbić Las Vegas

Sebastian Mrowca ma na koncie trzy tytuły mistrza kraju, wygrywał też w Holandii i na Węgrzech.

Większość życia spędził za granicą, do Dębicy wrócił przed dwoma laty. Jest trenerem personalnym, można go spotkać w siłowniach. Od czterech uprawia kulturystykę. Mieszkając jeszcze w Holandii, został mistrzem tego kraju. W następnym roku zgłosił się do mistrzostw Polski i tu również wygrał.

Przez kolejne dwa lata powtarzał to osiągnięcie. Jest więc aktualnym mistrzem Polski, a złoty medal zdobył we wrześniu podczas FIWE Fitness Trade Show w Warszawie organizowanych przez federację NPC.

Reklama

Wąska talia, szerokie barki i ładny brzuch

Zawodnicy w tej dyscyplinie sportu podzieleni są na kategorie wzrostowe. Sebastian Mrowca występuje w tej 180-183 cm. Przed sędziami prezentują program dowolny. W drugiej części zawodów są zaś przez nich porównywani.

- Staramy się wyeksponować swoje najlepsze strony, a ukryć te nieco gorsze - śmieje się dębiczanin.

Najbardziej liczy się górna część ciała. Musi mieć jak najlepiej zachowane proporcje, wąską talię, szerokie barki i ładnie zarysowany brzuch. Żeby to osiągnąć przez 12-16 tygodni przed zawodami daje z siebie maksa. Na treningi cardio i siłowe poświęca 3-4 godzinny dziennie. Do tego dochodzi rygorystyczna dieta o ujemnym bilansie kalorycznym.

Reklama

- Chodzi o to, by maksymalnie zredukować poziom tkanki tłuszczowej przy maksymalnym zachowaniu masy mięśniowej - wyjaśnia.

Przez Ligę Mistrzów do Las Vegas

Podczas każdych zawodów rywalizacja odbywa się na dwóch poziomach. Zwycięzcy pięciu kategorii wzrostowych kwalifikują się bowiem do finału overall. W nim sędziowie wybierają triumfatora całych zawodów.

Sebastian Mrowca już kilka razy awansował do tej fazy rywalizacji. W MP trzy razy był najlepszy. W połowie października startował w Budapeszcie, gdzie po triumfie w swojej kategorii, w której rywalizował w 15-osobowej stawce, w overall zajął drugie miejsce.

Reklama

A tylko wygrana w finale przybliża zawodnika do zdobycia karty Pro. Wtedy może startować w zawodach Ligi Mistrzów, z której najlepsi kwalifikują się do MŚ w Las Vegas. To jest jego marzenie.

Być może bliżej jego realizacji będzie już po występie w Warszawie, który czeka go w ten weekend (22-23 października). Weźmie udział w Festiwalu Sportów Sylwetkowych IFBB NPC PRO.

Dworzec PKS w Dębicy z kolejną atrakcją

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama