Reklama

Montaż pompy ciepła domu: ekonomia i korzyści, panel sterujący, czystość powietrza- artykuł o montażu pomp ciepła w domu

- Jestem świadomy, jaka jest sytuacja, także w Polsce - mówi o zmianach klimatycznych Mateusz Kutrzuba.

I to był jeden z powodów, przez który zdecydował się na montaż pompy ciepła domu. Choć nie ukrywa, że były też ważniejsze. To względy ekonomiczne.

To była okazja
- Planowałem, że do domu podłączę gaz - podkreśla Mateusz Kutrzuba. 
Ale po przeliczeniu kosztów okazało się, że montaż pompy ciepła nie wyjdzie dużo drożej. Jeśli w ogóle byłby droższy. Wymienia: byle jaki kocioł gazowy minimum 8 tysięcy złotych, do tego zbiornik wyrównawczy, zbiornik na wodę użytkową i multum innych rzeczy. Kolejny problem, to  odległość od zabudowań rodziców i brata, skąd musiałby podciągnąć instalację. To zrodziłoby kolejne koszty, bo materiały są dzisiaj drogie.
- Poza tym musiałbym kopać w drodze, która jest porządnie utwardzona klińcem - dodaje.
Usługi koparką to kolejne wydane pieniądze, naprawa drogi też by sporo kosztowała. Według jego wyliczeń różnica wyniosłaby około dwóch, może trzech tysięcy złotych na korzyść instalacji gazowej.
- Sytuacja jest prosta: w mieszkaniu płacę teraz 570 zł czynszu i 140 zł za prąd miesięcznie, więc wychodzi jakieś 700 zł. Tutaj będę miał tylko prąd i nawet jeśli będę miał płacić te siedem stówek za trzy razy taką powierzchnię, to ja to biorę. To jest okazja - podkreśla Mateusz Kutrzuba.
Nie wierzy w opowiadane przez ludzi historie, że są w stanie ogrzać dom za 200 czy 300 zł miesięcznie. 
- To tak, jakby pan powiedział, że ten citroen pali 3,2 litra. Nie pali tyle - mówi, wskazując na mój samochód.
Przed montażem pompy ciepła szukał informacji na temat tych urządzeń. Przede wszystkim w internecie. Pomp co prawda przybywa, ale wciąż  stanowią niewielki promil systemów centralnego ogrzewania w domach.
- Kiedy brat budował dom po sąsiedzku, to o takich urządzeniach nikt jeszcze nie słyszał - dodaje.

Reklama

Ciężko biegać
Mateusz Kutrzuba lubi spędzać czas na świeżym powietrzu. Sporo biega. Jesienią, czy w zimie ma z tym problem ze względu na zanieczyszczenie
powietrza.
- Jedni palą gazem, inni palą butelkami. Różne są sposoby ogrzewania domów. Ale z tym chyba nie wygramy tak szybko, no bo jak? - nie kryje złości.
I choć temperatury są jeszcze wysokie jak na tę porę roku, to już teraz mężczyzna widzi różnicę w jakości powietrza.
- Ciężko już biegać, tylko rano się da - podkreśla.
W powietrzu, poza zapachem plastiku, unosi się również ten, który przypomina, że w Polsce ciągle popularne są takie paliwa stałe, jak węgiel czy drewno. W przypadku pomp ciepła nic nie czuć. Urządzenia te działają na podobnej zasadzie, jak klimatyzatory, tyle że w drugą stronę. Tak w  skrócie: powietrze pobierane z zewnątrz, podgrzewa czynnik w instalacji. Jeśli temperatura powietrza wynosi 10 stopni Celsjusza, to właśnie do tej temperatury podgrzany zostaje czynnik. Zadaniem pompy jest tę wartość zwiększyć. Jeśli chcemy mieć np. 22 stopnie Celsjusza w domu, a na zewnątrz jest wspomniane 10 stopni Celsjusza, to pompa ciepła podgrzewa czynnik o 12, a nie 22 stopnie Celsjusza. 
- I to jest nasz zysk. Oczywiście w Polsce ekologia jest taka, bym powiedział z przymrużeniem oka, bo prąd mamy z węgla, ale może się to
zmieni - mówi Mateusz Kutrzuba.
Ale mimo wszystko jest to również zysk dla klimatu, bo do podgrzania powietrza o 12 stopni trzeba zużyć mniej prądu, niż w sytuacji, kiedy trzeba byłoby je podgrzać od 0 do 22 stopni Celsjusza. Poza tym eliminujemy jeden komin, który emitowałby do atmosfery gazy i szkodliwe pyły. I to kolejna wartość dodana wynikająca z montażu pomp ciepła.

Można sprawdzać na bieżąco
Na jednej ze ścian domu Mateusza Kutrzuby znajduje się panel sterujący ogrzewaniem.
- Jeszcze nie liczyłem zużycia, bo dopiero raz spisałem licznik, ale mam tu funkcję, gdzie można to sprawdzić. Tu cały czas się grzeje, od ponad miesiąca utrzymuję temperaturę 19 stopni - mówi.
Urządzenie pokazuje, ile energii udało się odzyskać. W ciągu miesiąca są to 624 kWh.
- Ale tu jest jeszcze ciekawiej, bo możemy też sprawdzić, jaki jest pobór prądu. Za cały miesiąc zużyłem 100 kWh - pokazuje mężczyzna.
I nie tylko do ogrzewania domu, ale również do lekkiego podgrzania wody. Te wartości oczywiście wzrosną, kiedy wprowadzi się do domu wraz z rodziną, ale dalej będzie to mniej, niż zużywają inni. 
- Kto to dzisiaj będzie popiół wynosił? Gdzie? Co z tym robić? Jak to robić? Węglowy kocioł od razu wykluczałem, trzeba byłoby zupełnie inaczej projekt domu robić - podkreśla Mateusz Kutrzuba.
Plusem wynikającym z montażu pompy ciepła jest też zredukowanie do zera ryzyka wycieku gazu czy ulatniania się czadu. Nie zapali się również sadza w kominie, co niestety w okresie zimowym, jest jedną z najczęstszych przyczyn interwencji strażaków.

Reklama

Niewielka różnica
O korzyściach płynących z montażu pompy ciepła mówią też Dariusz i Małgorzata Droździakowie z Zawady. Oni, podobnie jak Mateusz Kutrzuba, myśleli najpierw o gazie. Ten był doprowadzony do działki.
- Ale kolega mówi, że przecież mamy ogrzewanie podłogowe i żeby się zastanowić nad pompą ciepła - mówi Dariusz Droździak.
Samo przyłącze i potrzebne oprzyrządowanie do gazu kosztowałoby go ok. 25 tys. zł. Z kolei montaż pompy ciepła wyniósł 27 tys. zł. Różnica niewielka, a korzyści znacznie więcej. Przede wszystkim ekonomiczne. Kiedy wzięli pod uwagę, że przy pompie ciepła bez problemu mogą
zamontować również panele fotowoltaiczne, to podjęcie decyzji stało się łatwiejsze. Gdy te pojawiły się na domu w Zawadzie, rachunki za prąd stały się jeszcze przyjemniejsze. Sama pompa obniżyła koszty, a po zamontowaniu paneli rachunki były mniejsze o połowę. Dzienne zużycie prądu, kiedy w domu była tylko pompa, wynosiło ok. 30-35 kWh. Po pojawieniu się paneli spadło do ok. 15 kWh. Należy zaznaczyć, że w domu
Małgorzaty i Dariusza Droździaków wszystkie urządzenia działają na prąd. Był również inny powód zamontowania w ich domu pompy.
- Chodzi o czystość. Do miejsca, gdzie stoi pompa wchodzi się, jak do pokoju - mówi Dariusz Droździak.
- A węgiel jednak brudzi - dodaje jego żona Małgorzata.
Pompa ciepła to także oszczędność czasu. W przypadku węgla trzeba go kupić, zrzucić do domu, pod warunkiem, że ma się tam na niego miejsce, dokupić drewno, porąbać, ułożyć. 
- No i jest to czysta energia - mówi Małgorzata Droździak.
Pomimo tego, że sami zdecydowali się na pompę widzą jednak, jak wiele w kwestii poprawy czystości powietrza jest jeszcze do zrobienia.
Ich dom stoi u podnóża wzniesienia. Na jego zboczu znajdują się inne. W wielu wciąż używa się paliw stałych, przez co z kominów wydobywa
się sadza oraz nieprzyjemne zapachy. To wszystko ma wpływ na klimat. Także na ten w skali mikro, który panuje w domu Małgorzaty i Dariusza Droździaków. Nie ukrywają, że wraz z upływem czasu liczą na większe oszczędności związane z pompą ciepła i fotowoltaiką.
- Ma być ciepło, tanio, ekologicznie. I bezobsługowo, co jest bardzo dużym plusem - mówi Małgorzata Droździak, dodając, że montując
pompę w budowanym domu unikamy odbioru kominiarskiego, co pozwala zaoszczędzić i czas, i pieniądze.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zbz - niezalogowany 2023-11-03 12:49:17

    Nic nie wybuchnie? Na pewno? Na jakim czynniku pracuje pompa ciepła? Jest to R32 czy R 290 ? Chyba że zainstalowany jest tzw. monoblok, gdzie czynnik chłodniczy nie jest wprowadzony do budynku. R290 to propan, natomiast R32 to jednak czysty difluorometan. Obydwa palne i wybuchowe, oczywiście przy określonym stężeniu w mieszance z powietrzem. R32 do tego zawiera fluor, czyli gaz cieplarniany, dla atmosfery gorszy niż CO2. Czysty jest Propan, ale bardziej wybuchowy. Pomby ciepła to brak dymu koło domu. Truje za to elektrownia. Gdzie ta ekologia? Kolejny biznes, jak z kotłami gazowymi w Krakowie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ktoś - niezalogowany 2023-11-03 17:26:23

    Tak 100kw w miesiac, chyba we wrzesniu xD ja mam 14kw monobloka propan i w zimie przy minus 10 ponad 60 bierze xD na dobexD.

    • Zgłoś wpis
  • Alkaida - niezalogowany 2023-11-03 17:28:46

    Poza tym co ma wybuchnąć? To nie al kaida. Jakos butle z gazem sprawdzam zapalniczka czy ulatnia sie gaz i nic nie wybucha xD

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama