Rolnicy na drogę w Machowej poprzednio wyjechali dwa tygodnie temu. Teraz szykują powtórkę w proteście przeciwko niekontrolowanemu wpływowi żywności z Ukrainy do Polski. Czy zablokują drogę?
Protest rolników odbędzie się w najbliższy wtorek 20 lutego o godz. 10. Zbiórkę rolników z ciągnikami na placu przed Sezamem w Machowej zaplanowano od godz. 9:30.
Poprzednio akcja polegała na przejechaniu trasy w ślimaczym tempie - ok. 5 km/h z Machowej do Parkosza, co skutecznie utrudniło ruch na drodze 94. Nie doszło jednak do całkowitej blokady, także dzięki działaniom policji, która co jakiś czas zatrzymywała ruch traktorów i przepuszczała pozostałe pojazdy. Nie obyło się bez dobrej woli rolników, którzy zjeżdżali wtedy na pobocze.
Kamil Michoń, organizator obu akcji, nie chce zdradzać szczegółów dotyczących tego, jak protest będzie wyglądał w najbliższy wtorek. Wiele wskazuje, że tak ja poprzednio, bo na plakacie zapowiadającym akcję wyznaczono jego trasę: Machowa - Parkosz - Machowa. Różnica polega na tym, że poprzednio protestujący pojechali też do Pilzna, gdzie spotkali się z burmistrz Ewą Gołębiowską. Tym razem z Parkosza mają wrócić bez przystanku w mieście do Machowej.
Ale to tylko plakatowe zapowiedzi. W praktyce scenariusz ten może ulec zmianie.
Na plakacie znalazła się za to zapowiedź blokady drogi. Czy to oznacza, że rolnicy całkowicie zatrzymają ruch na drodze krajowej 94, a jeśli tak, to w którym miejscu? Kamil Michoń nie chce zdradzać planów protestu.
Trasę zabezpieczać ma, jak poprzednio, policja.
Dlaczego rolnicy protestują na drogach. Sprzeciwiają się bezcłowej wymianie handlowej z Ukrainą i sprzedaży produktów rolnych z tego kraju na naszym krajowym rynku żywnościowym po o wiele tańszych cenach, niż produkty polskie.
- My musimy spełniać wszystkie wymogi Sanepidu. Nawozy są bardzo drogie u nas, podatki, wszystko trzeba płacić - tłumaczył w rozmowie z burmistrz Gołębiowską Piotr Sutkowski, rolnik z Łęk Górnych.
- Idzie to wszystko wagonami, tirami i jest potem rozprowadzane po sklepach - mówił inny z rolników.
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie nie dojadą do pracy, dzieci ze szkoły... Świetnie!
Zamiast zablokować firmy które sprowadzają towary z Ukrainy to zablokują sąsiadów. Rolniku pomyśl co robisz! Co winni są wam mieszkańcy naszego powiatu....
No właśnie ucierpią mieszkańcy gminy i powiatu , którzy niczemu nie są winni, co z takiego strajku wynika?
No właśnie ucierpią mieszkańcy gminy i powiatu , którzy niczemu nie są winni, co z takiego strajku wynika?
Tak wszyscy ucierpią, a najbardziej Ci którzy narzekają na rolników bo nie mają pojęcia co nas zalewa z Ukrainy i co jedzą. To nie jest tylko kwestią rolnictwa za tym powiązany jest cały łańcuch. Jeśli Ty stracisz miejsce pracy będziesz oburzony .Więc zastanów się drogi konsumenckie bo rolnicy nie walczą tylko o siebie lecz o całe społeczeństwo.
Protest jako protest jest słuszny,ale nie w takiej formie. Rządzący mają to z tylu,śmieją się tylko. Trzeba zablokować granicę,wywalić pszenicę czy rzepak ukraiński na tory,jak Lepper. Ten się nie patyczkował,prawdziwy trybun ludowy,więc go uciszyli. Pojeździcie sobie panowie,frustrację ukażecie i nic z tego nie wyniknie. Trzeba radykalnie,blokada,łańcuchy,gnojówka i obornik,okupacja. Inaczej Tuski czy Morawieckie będą się tylko śmiać z takich proteścików. A Kazik zJanuszem będzie narzekał,że ze szkoły nie dojedzie albo do pracy nie zdąży -żałosne bubki.
Blokada firm sprowadzających to paskudztwo nic nie da. Strajk rolników utrudnia nam przemieszczanie się, ale rolnicy strajkują w obronie naszej żywności - za to im chwała. Popieram na 100%. Należy zwalczać obłudników z Unii, którzy nakładają na polskich rolników wymagania spełniania norm, a sami kupili sobie na Ukrainie ziemię i produkują tam bez żadnych norm, przesączoną rundapem trującą żywność. Niech się strajkiem oburzają ignoranci, nie mający pojęcia o skali zagrożenia jakie spadło na wszystkich Polaków, ale czy chcieliby sami zjeść trujący chleb, po którym można zachorować na raka? Popierajcie rolników, póki jeszcze chce się im produkować polską żywność!
Ludzie nie dojadą do pracy, dzieci ze szkoły... Świetnie!
Zamiast zablokować firmy które sprowadzają towary z Ukrainy to zablokują sąsiadów. Rolniku pomyśl co robisz! Co winni są wam mieszkańcy naszego powiatu....
No właśnie ucierpią mieszkańcy gminy i powiatu , którzy niczemu nie są winni, co z takiego strajku wynika?