Mieszkańcy Pustkowa-Osiedla nie zaprzestają protestów przeciwko budowie instalacji CHP przez firmę Kronospan. Na wniosek prokuratora wszczęte zostało postępowanie w sprawie uchylenia decyzji środowiskowej dla tej inwestycji.
Wniosek o wniesienie sprzeciwu do decyzji środowiskowej w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy złożyli członkowie nieformalnej grupy Odyseja Wolności. Pismo przygotował doświadczony prawnik Dawid Idzior, mieszkaniec sąsiadującego z Pustkowem-Osiedlem osiedla domów jednorodzinnych Wólka w Brzeźnicy.
- Mamy wreszcie przełom w sprawie instalacji CHP w Pustkowie-Osiedlu! Prokurator uznał, że były podstawy do wniesienia sprzeciwu, a sama decyzja środowiskowa mogła zostać wydana nieprawidłowo, a w efekcie SKO wszczęło postępowanie w sprawie stwierdzenia jej nieważności – napisał na swoim facebookowym profilu.
Wniosek złożony został w czerwcu tego roku, analizując go, śledczy dopatrzyli się nieprawidłowości, które spowodowały sprzeciw, skierowany do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie. Tam wszczęte zostało postępowanie administracyjne. Wnioskodawcy i prokurator wnoszą o stwierdzenie nieważności decyzji wójta gminy Dębica o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia o nazwie: Budowa instalacji CHP (Combined Heat and Power) na terenie Zakładu Kronospan sp. z o.o.
Warto zaznaczyć, ze decyzja środowiskowa dla tej inwestycji była jedną z ostatnich podpisanych przez ustępującego wójta Stanisława Rokosza.
- W naszym piśmie napisaliśmy wprost: organ wydający decyzję środowiskową nie zapewnił rzeczywistej możliwości udziału społeczeństwa w postępowaniu administracyjnym: nie było konsultacji, nie było pytań do mieszkańców, nie było rzetelnego poinformowania ludzi, których to bezpośrednio dotyczy – informuje Robert Kucharski z Odysei Wolności.
Dawid Idzior nie kryje radości, że sprzeciwu, który przygotował, został przez prokuratorów potraktowany poważnie i stał się podstawą do wszczęcia postępowania przez SKO.
- To dobry sygnał, że nawet indywidualne działania podejmowane oddolnie mogą mieć realny wpływ na ważne decyzje dotyczące naszego otoczenia. To ważny krok. Idziemy w dobrą stronę – podkreśla..
Mieszkańcy Pustkowa – Osiedla od kilku miesięcy protestują przeciwko instalacji, nie dając wiary zapewnieniom, że będzie bezpieczna i nieszkodliwa dla środowiska. I choć referendum w tej sprawie (czytaj tutaj: Referendum nie będzie ), którego inicjatorem byli członkowie Odysei Wolności, nie doszło do skutku, ze względów formalnych, aktywiści nie zamierzają odpuścić w batalii o to, by instalacja w ich miejscowości nie powstała.
Mieszkańcy obawiają się wpływu inwestycji na środowisko i własne bezpieczeństwo. Boją się, że przedsięwzięcie będzie szkodliwe dla zdrowia i uciążliwe.
Firma Kronospan podkreśla, że podobne instalacje stosowane są w Szwecji, Austrii i Holandii, i że nie chce budować żadnej spalarni, a nowoczesne źródło energii, które nie utylizuje śmieci, lecz wykorzystuje paliwa alternatywne w bezpieczny i kontrolowany sposób. W zakładzie zastosowany ma być kocioł fluidalny, umożliwiający efektywne przetwarzanie paliwa z odpadów przy minimalnym wpływie na środowisko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie całego powiatu oraz regionu nawet nie zdają sobie sprawy jak ważna sprawa się wydarzyła. Jest szansa aby zachować zdrowie obywateli i spokojny rozwój regionu.
Kiedy wieje wiatr śmierdzi plastikiem prawie trzy kilometry od zakładu. I mówią że to nieszkodliwe. Całe lata , dziesięciolecia wręcz, wywożone były bryły białego chyba kleju , podobno z fenolem. Wozili to świństwo gdzie się da. Leży to po okolicznych lasach,w zagłębieniach po bunkrach poniemieckich, wozili na drogi. Pod Wisłoką w Pustkowie Wsi było palenisko gdzie zakłady spalały wszystkie syfy, laminaty, bryły kleju, co popadło. Nieświadomi mieszkańcy brali na opał ścinki laminatów, dymiło i śmierdziało. A pamięta ktoś jaki syf płynął kanałem przez Rudki, Krownice , do rzeki Tuszymki i dalej Wisłoką ? Cwaniacy nie zauważyli że świadomość społeczeństwa jednak wzrosła?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Głośne mówienie o problemie to nagonka na pewną osobę. Spokojnie nie może agitować
Ludzie całego powiatu oraz regionu nawet nie zdają sobie sprawy jak ważna sprawa się wydarzyła. Jest szansa aby zachować zdrowie obywateli i spokojny rozwój regionu.
Kiedy wieje wiatr śmierdzi plastikiem prawie trzy kilometry od zakładu. I mówią że to nieszkodliwe. Całe lata , dziesięciolecia wręcz, wywożone były bryły białego chyba kleju , podobno z fenolem. Wozili to świństwo gdzie się da. Leży to po okolicznych lasach,w zagłębieniach po bunkrach poniemieckich, wozili na drogi. Pod Wisłoką w Pustkowie Wsi było palenisko gdzie zakłady spalały wszystkie syfy, laminaty, bryły kleju, co popadło. Nieświadomi mieszkańcy brali na opał ścinki laminatów, dymiło i śmierdziało. A pamięta ktoś jaki syf płynął kanałem przez Rudki, Krownice , do rzeki Tuszymki i dalej Wisłoką ? Cwaniacy nie zauważyli że świadomość społeczeństwa jednak wzrosła?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.