Reklama

Prezes rozmawia z kotem

31/10/2023 16:41

Tego rudzielca nie nauczyłem mówić

Warto sięgnąć po książkę Jacka Dubois „Pożegnanie dobrej zmiany”. Niech nikogo nie zwiedzie tytuł. Autor pisał tę książkę wcześniej niż październikowe wybory, gdyż pozycja została wydana w maju tego roku. Mecenas Dubois musiał zdawać sprawę z tego, że politycy tzw. „dobrej zmiany” pożegnają się z posadami po wyborach. I choć na razie idzie im to bardzo opornie (zwolnienia lekarskie, nieprzyjmowanie do wiadomości, że wybory zostały przez nich przegrane itp. wybiegi), to ich czas oraz czas „dobrej zmiany” właśnie mija.

Reklama

Wydawnictwo reklamuje książkę: „Cztery niezwykle kąśliwe, ironiczne, pełne czarnego humoru opowiadania, w których autor – znany ze swojego ciętego i niezwykle błyskotliwego języka adwokat Jacek Dubois – rozprawia się z obecnym światem „wielkiej” polskiej polityki.

Przedstawia nam ten świat w krzywym zwierciadle, nie zostawiając suchej nitki na nikim. Czas pożegnać „dobrą zmianę”.

Wstęp napisał znany kabareciarz Robert Górski. Dodam, że wstęp bardzo pochlebny.

Reklama

Chciałbym Czytelnikom zaprezentować fragment opowiadania pt. Potrójna gra”. Tytułem wstępu do tego fragmentu wyjaśnię, że kot prezesa jest bardzo mądrym stworzeniem i … umie mówić i myśleć.

„Na samą myśl o zbuntowanym ministrze Prezes poczuł złość, chwycił słuchawkę telefonu i wykrzyczał: „Prawnicy to zgraja bezwstydnych krwiopijców, oszustów i degeneratów”, po czym wycieńczony padł na fotel. Siedział tak i sapał, a kot usadowił się naprzeciwko.

– Znowu o nim pomyślałeś? – spytał z troską zwierzak.

Reklama

– Tak, nie mogę sobie darować, że wtedy mu odpuściłem. Pamiętasz?

– Tak – potwierdził kot. – Wystąpił przeciw tobie, a ty mu przypomniałeś, że jest zerem, że nic bez ciebie nie znaczy, że bez ciebie nie istnieje. Mogłeś go wtedy rozdeptać jak karalucha, wyrwać jak chwast, ale ty mu wybaczyłeś. Wysłałeś na zsyłkę, a potem pozwoliłeś wrócić.

– Nie przypominaj mi. To był jedyny błąd mojego życia.

– Zrób teraz to, co miałeś zrobić wtedy. Włóż go pod obcas i nie miej litości, rozpłaszcz go jak robala.

Reklama

(...)

– Nie mogę go tak po prostu rozdeptać – odpowiedział na pytanie kota. – On się zabezpieczył. Zebrał materiały na każdego z nas. Wystawiony na atak zepchnie nas do czeluści piekielnych.

– Już nieraz tam byłeś – przypomniał kot. – I zawsze wracałeś.

– Tym razem bym nie wrócił – westchnął Prezes. – Naprawdę by nas zamknęli.

– Musisz więc osłabić jego pozycję – poradził kosmaty przyjaciel.

– Próbowałem. Nakazałem wprowadzić wobec niego ostracyzm towarzyski. I wiesz, co zrobił? Jeśli ktoś mu się nie ukłonił, wzywał go do ministerstwa, pokazywał fragment jego teczki i z tym swoim diabelskim uśmiechem pytał, który paragraf wybiera, by otworzyły się przed nim bramy więzienia. Bojkot się nie powiódł. Wszyscy tańczą, jak on zagra. Nienawidzą go, ale trzęsą się ze strachu pod jego spojrzeniem.

Reklama

– Ale ty też masz na nich teczki – przypomniał kot. – Mogłeś sam kilku odpalić za nieposłuszeństwo.

– Mogłem, ale to by oznaczało kolejną wojnę, a ja w tej chwili nie mogę sobie na nią pozwolić.”

„Pożegnanie dobrej zmiany”, to około 260 stron i trochę ponad 5 godzin czytania. Warto poświęcić ten czas i kilkadziesiąt złotych. Gwarantowana dobra zabawa przy czytaniu książki Jacka Dubois.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    aw - niezalogowany 2023-10-31 19:00:25

    czasami lepiej porozmawiac z kotem niz z idiota

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kalisz - niezalogowany 2023-10-31 19:54:24

    Niedługo Janiec osiągnie poziom Urbana.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krytyk - niezalogowany 2023-10-31 20:01:32

    Lewicowy kabareciarz? Słabe i nie śmieszne.Pan "dziennikarz" może widział dzień po wyborach przelew z Unii? Nie? a...to była tylko przenośnia...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama