Reklama

Premier przyznaje: Jest problem z węglem.

29/09/2022 13:09

Zaledwie kilka godzin temu napisałem felieton „Milion ton mniej węgla z polskiej kopalni!”, który nawiązywał do wcześniejszego artykułu „Dębiczanie pytają: gdzie jest węgiel?”. Pisałem, że problemu na rynku węgla zdaje się nie dostrzegać cześć osób związanych z władzą i się nie pomyliłem.

Swoją wizję sytuacji zaprezentował, kolejny raz w odniesieniu do moich tekstów, radny miejski PiS Mateusz Cebula. Chyba już można się przyzwyczaić do tego, że pan ten tłumaczy poczynania obecnego rządu, pokazuje nam takie dane żeby zaprezentować go w lepszym świetle. Tym czasem zwykli mieszkańcy odczuwają politykę obecnej władzy w stosunku do rynku węgla. Sam premier Morawiecki, który zalecał aby nie panikować i poczekać na surowiec oraz niższe ceny, w końcu mówi, że brakuje węgla zwłaszcza po zablokowaniu jego importu z Rosji: "Produkcja krajowa od dawna już nie zabezpieczała tego rynku; ta kategoria węgla była ściągana właśnie przede wszystkim z Rosji, trochę z innych krajów świata".

Reklama

Wspomniany premier wręcz radzi obecnie: "Zachęcamy i apelujemy, żeby dokonywać autoreglamentacji zakupów, bo o ile wiemy, że po jednej czy półtorej tony dla każdego potrzebującego na najbliższe parę miesięcy będzie (...), o tyle dzisiaj, jak ktoś chce zakupić wystarczającą ilość węgla na surową zimę do kwietnia, to dziś tego odsianego węgla jeszcze tyle nie mamy".

Widać tutaj potwierdzenie problemu, który przedstawiłem w swoich obydwu tekstach czyli dużego uzależnienie Polski od węgla sprowadzanego z Rosji, gdzie historyczny rekord zakupu z tego kraju padł w 2018 r. kiedy sprowadzono ponad 13 mln ton, a także wysokich cen powiązanych z brakiem surowca na polskim rynku.

Reklama

W kwestii eksportu węgla to moje dane opieram na oficjalnych informacjach Głównego Urzędu Statystycznego, mówiących, że od stycznia do lipca 2022 roku sprzedano za granicę 3,7 mln ton węgla i jest to więcej niż roku temu. W świetle tego dodatkowo mamy najnowsze informacje, że jedna z polskich kopalni planuje zmniejszenie wydobycia o blisko milion ton. I nie rozumiem dlaczego radny próbuje podzielić ten problem na kwestie gospodarstw indywidualnych i przemysłu. Jak problem dotyka wszystkich w większy lub mniejszy sposób!?

Do pana radnego Cebuli z PiS apeluje aby wsłuchał się w głos mieszkańców, zamiast tworzyć swoje ujęcie problemu z węglem, zaproponował jego konkretne rozwiązania jako osoba blisko związana z obecną opcją rządzącą, rozwiązania dla mieszkanek i mieszkańców Dębicy dla których jako radny powinien ciężko pracować czynem a nie słowem.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2025 11:12
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    PiSinflacja - niezalogowany 2022-09-29 13:36:54

    PiS=DROŻYZNA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jerzy - niezalogowany 2022-10-02 08:47:55

    trol

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mcebula 2022-09-29 14:27:22

    Panie Dominiku! Fakt, że od prezentacji (niepełnych, co zaburzało przekaz, ale jednak) danych przeszedł Pan do aktów strzelistych najlepiej świadczy o tym, że zabrakło Panu argumentów merytorycznych i nie zmieni tego kilka anonimowych pochwalnych komentarzy z wiadomego źródła :) Pańskie działania stanowią jedynie próbę podgrzewania społecznych nastrojów, co w mojej ocenie ma służyć celom politycznym formacji, której aparatu partyjnego jest Pan członkiem. A, że próbę marną to kolejny raz zostało Panu wyjaśnione. Zapraszam wszystkich do lektury: https://debica24.eu/artykul/weglowe-bzdury-pana/913685 W skrócie: kopalnia, o której Pan pisze ograniczyła plany wydobycia na przyszły rok a węgiel w niej pozyskiwany trafia do polskich spółek energetycznych i przemysłu, odbiorcy indywidualni w 2021 r. wzięli stamtąd 0,6% wydobycia. Skomentuje to Pan jakoś, czy przerasta Pana merytoryczna rozmowa? Albo to, że w owych 3,7 mln ton eksportowanego węgla (na bazie umów sprzed wojny, nowych nie zawieramy) jedynie 1,05 mln ton to węgiel energetyczny? Może Pan przypomni jak Platforma Obywatelska głosowała w sprawie embarga na import rosyjskiego węgla zaproponowanego przez rząd polski na długo przed unijnymi sankcjami, z których część jeszcze nie działa? Byliście za, w tym Pana szef poseł Poncyljusz. To też wpływa na sytuację na rynku węgla i jest to koszt naszej presji na reżim rosyjski. Państwowe spółki energetyczne są niezależne od rosyjskiego węgla. Surowiec z importu (w tym z Rosji) zasilał częściowo ciepłownie (samorządowe/prywatne) i odbiorców indywidualnych. Cała UE (zwłaszcza Niemcy, którzy brali najwięcej węgla, ropy i gazu z Rosji) musi teraz gwałtownie odejść od rosyjskich surowców i w wielu miejscach rodzi to określone problemy - to skutek rosyjskiej agresji i preludium do niej z końcówki tamtego roku. Stąd mamy zakontraktowane dostawy węgla z innych kierunków (import węgla przewyższa u nas eksport o 4 mln ton!) i trzeba go po prostu wyładować w portach, przesortować (zawsze określony % to sortymenty grubsze dla domów i drobniejsze lub miał dla ciepłowni) a następnie rozprowadzić po kraju. Ale oczywiście wygodniej jest Panu nakręcać nastroje aniżeli przybliżyć trochę rzeczywistości. Jako radny nie dysponuję instrumentami oddziaływania na rynek węgla i dobrze Pan o tym wie. Dlatego staram się przynajmniej podawać wiarygodne informacje o sytuacji w oparciu o dostępne dane. Pan woli siać panikę. A przecież jako radny osiedlowy mógłby Pan coś zrobić dla mieszkańców osiedla w sprawie węgla, prawda? ;) Albo jako człowiek z bliskiego otoczenia burmistrza - wszak udzielał się Pan aktywnie i w wielu postaciach w jego sztabie wyborczym. Dlaczego nie apeluje Pan do burmistrza - organu wykonawczego jednoosobowo wykonującego uprawnienia właścicielskie w MPEC?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama