A to dlatego, że powstają z materiału z odzysku, np. plastikowych zakrętek.
Starosta Piotr Chęciek już w zeszłym roku zapowiadał, że przy ul. Krakowskiej i Rzeszowskiej w Dębicy, które są drogami powiatowymi, zostaną postawione ławki. Mieszkańcy zresztą nie raz narzekali, że nie ma tam gdzie usiąść, by odpocząć.
Przez wiele miesięcy jednak nic w tym temacie się nie działo, więc temat wrócił na łamy OL w czerwcu tego roku. Starosta zadeklarował wtedy, że miejsca i ławki są już wybrane, więc pozostaje jedynie ich montaż, który miał zostać wykonany jeszcze w czasie wakacji. Mamy tymczasem listopad, a ławek jak nie było tak nie ma.
- No to jak to jest? Starosta obiecuje i nie dotrzymuje słowa? - pyta nasz Czytelnik, który zadzwonił w tej sprawie do redakcji.
Piotr Chęciek tłumaczy, że sprawa rzeczywiście się przeciągnęła. Nie wynika to jednak z opieszałości urzędników, ale procesu produkcji ławek. Starostwo postawiło bowiem na takie, które produkowane są z odpadów plastikowych.
- Nie dość, że są z recyklingu i są bardzo trwałe, to jeszcze produkuje je nasz lokalny przedsiębiorca - podkreśla starosta.
Proces ich produkcji zależny jest jednak od dostępności surowca, dlatego trwa o wiele dłużej niż wyprodukowanie zwykłej ławki. Stąd opóźnienie. Mimo tego starosta zapowiada, że pierwsze staną jeszcze w tym roku. Według wcześniejszych zapowiedzi, ma ich być od 20 do 25 sztuk. Montowane będą po południowej stronie Krakowskiej i Rzeszowskiej, od szpitala do ronda łączącego Rzeszowską z Tysiąclecia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Produkcja jest skomplikowana i czasochłonna bo to nie jakis samochod czy samolot tylko ławka z odpadów.
Produkcja tych zacnych ławek ma pochodzić z odpadów plastikowych (chwała za to), i cyt.: "Proces ich produkcji zależny jest jednak od dostępności surowca, dlatego trwa o wiele dłużej niż wyprodukowanie zwykłej ławki". Więc w naszym kraju - nie dość, że brakuje węgla, to w dodatku brakuje plastiku !!! :-))))))))))))) A pewnych 16 krajowych "ławek" za parę baniek (już nie istniejących) pozostawiam do własnych przemyśleń...
Najważniejsze, że są wybrane miejsca, w których zamiast ławek można postawić tabliczki o następującej treści: tu stoi ławka wirtualna z odpadów plastikowych, której nie da się zniszczyć bo nie istnieje w świecie rzeczywistym.
Produkcja jest skomplikowana i czasochłonna bo to nie jakis samochod czy samolot tylko ławka z odpadów.
Produkcja tych zacnych ławek ma pochodzić z odpadów plastikowych (chwała za to), i cyt.: "Proces ich produkcji zależny jest jednak od dostępności surowca, dlatego trwa o wiele dłużej niż wyprodukowanie zwykłej ławki". Więc w naszym kraju - nie dość, że brakuje węgla, to w dodatku brakuje plastiku !!! :-))))))))))))) A pewnych 16 krajowych "ławek" za parę baniek (już nie istniejących) pozostawiam do własnych przemyśleń...
Najważniejsze, że są wybrane miejsca, w których zamiast ławek można postawić tabliczki o następującej treści: tu stoi ławka wirtualna z odpadów plastikowych, której nie da się zniszczyć bo nie istnieje w świecie rzeczywistym.