Pełna sala i wzruszenie seniorów. Przepiękne Jasełka w wykonaniu dzieci i młodzieży z brawurową rolą Heroda, w którą wcielił się ks. Zbigniew Kruczyński. Tak w skrócie streścić można spotkanie opłatkowe, jakie odbyło się w Wiejskim Domu Kultury w Grabinach.
Zorganizowane przede wszystkim z myślą o seniorach, których na spotkanie zaprosił sołtys Jerzy Sak.
- Niektórzy nawet nie mieli ochoty, ale jak się dowiedzieli, że będą Jasełka, postanowili, że przyjdą. Nawet osoby, którym ciężko było wyjść, ze względu na wiek i sprawności, bo sala znajduje się na piętrze. Pokonali wszystkie trudności i przyszli - cieszy się sołtys.
Rzeczywiście, frekwencja była wysoka, zapełniła się cała sala.

Henryk Pytel, emerytowany bibliotekarz z Grabin nie ma wątpliwości, że takie spotkania warto organizować.
- To łączy mieszkańców, starszych ludzi - mówi.
Imprezę zorganizowała Rada Sołecka, od początku w te działania włączyło się kierowane przez Zofię Socha Koło Gospodyń Wiejskich.
- Cieszę się, że udało się wszystko dopiąć do końca - mówi Jerzy Sak.

Na zdjęciu wyżej goście spotkania: Aneta Feret, przewodnicząca Rady Gminy, Daniel Niedziocha, wicewójt gminy Czarna oraz gminni radni: Wiesław Sikora i Grzegorz Horosz.
- Takie spotkania są bardzo potrzebne, bo ludzie chcą się ze sobą spotkać, porozmawiać przy wspólnym stole. Nasze koło gospodyń włączyło się do przygotowania i mam nadzieję, że było świetnie - mówi Zofia Socha, przewodnicząca KGW w Grabinach.
- Jesteśmy bardzo zadowolone, chociaż kosztowało to sporo pracy - dodaje Danuta Balasa, inna z działaczek KGW Grabiny.
Wieczór rozpoczął się od Jasełek, wystawionych przez uczniów i młodzież Szkoły Podstawowej w Grabinach. Pomysł, tekst i przygotowanie blisko 50 aktorów do tego występu to zasługa ks. Zbigniewa Kruczyńskiego, wikarego parafii w Straszęcinie i katechety szkoły w Grabinach. Po raz pierwszy przedstawienie odbyło się właśnie w szkole.
- Dowiedzieliśmy się, że nasza szkoła robiła Jasełka i chcieliśmy, żeby były zaprezentowane w szerszym gronie. To był trafiony pomysł - twierdzi sołtys Jerzy Sak.
Jak powiedział, gratulując młodzieży występu i wiernego odtworzenia ról, rodzą się nowe talenty.

Zadowolenia po oglądnięciu Jasełek nie krył obecny na spotkaniu Józef Chudy, wójt gminy Czarna.
- Jestem zachwycony - powiedział.
A starosta Piotr Chęciek stwierdził, że ksiądz Zbigniew Kruczyński za rolę Heroda powinien dostać Oscara. Rzeczywiście, to on oklaskiwany był najgoręcej, choć wszyscy występujący uczniowie otrzymali burzę braw.
- Młodzież jest bardzo aktywna, nie miałem problemu z dotarciem z propozycją, byśmy się podjęli tego wielkiego dzieła. Bazowałem na ewangelii, bo to jest źródło, to jest dla nas dobra nowina, z którą Pan Jezus przychodzi - powiedział ks. Zbigniew Kruczyński, który podobne widowiska wystawia od dwudziestu lat.
Zmieniają się tylko aktorzy.
- Jestem pod wrażeniem ich zaangażowania i tego, że mamy tak wspaniałą, mądrą młodzież, tutaj w szkole w Grabinach - stwierdził ks. Kruczyński.
Jak dodaje w wystawieniu spektaklu pomogli rodzice i nauczyciele szkoły w Grabinach i im też należą się gratulacje i podziękowania.
Sołtys Jerzy Sak nie ma wątpliwości, że za rok spotkanie znowu zostanie zorganizowane. Bo ten wieczór pokazał, jak bardzo jest potrzebne.
Czytaj także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze