Od 6 czerwca dzieci, które nie dostały się do przedszkoli w pierwszym etapie rekrutacji, będą mogły wziąć udział w postępowaniu uzupełniającym.
W pierwszym etapie w miejskich przedszkolach zabrakło miejsca dla 55 dzieci. Ireneusz Kozak, dyrektor Miejskiego Zarządu Oświaty twierdzi jednak, że nie ma powodu do niepokoju.
- Taką sytuację mamy co roku. Do końca sierpnia część dzieci się wykrusza i okazuje się, że zostaje nam jeszcze kilkanaście wolnych miejsc - przekonuje.
Na dowód tego podaje dane z zeszłego roku, kiedy to 30 września na 1320 miejsc w 11 miejskich placówkach było 1299 dzieci. Czyli 21 miejsc było wolnych.
Tłumaczy to tym, że rodzice prócz wniosków do miejskich przedszkoli, mogą je składać również do niepublicznych. W związku z tym, jeśli dziecko nie dostało się do wybranego przedszkola, tylko do innego, bardziej oddalonego od miejsca zamieszkania, to decydują się na skorzystanie z usług przedszkola prywatnego.
A do tych miejskich przyjętych zostało 363 dzieci. Przedszkolem, które rodzice składający wnioski wskazywali najchętniej, było Przedszkole Miejskie nr 8 przy ul. Szkolnej. Wpłynęły tam aż 133 wnioski, z czego przyjętych zostało 50 dzieci.
Kolejne placówki według liczby przyjętych: PM nr 9 - 43 dzieci, PM nr 12 - 41 dzieci, PM nr 5 - 39 dzieci, PM nr 7 - 36 dzieci, PM nr 10 - 33 dzieci, PM nr 1 - 33 dzieci, PM nr 11 - 28 dzieci, PM nr 4 - 25 dzieci, PM nr 6 - 22 dzieci, PM nr 2 - 18 dzieci.
Do tego trzeba doliczyć posiadające status uchodźcy dzieci z Ukrainy. One jednak, jak twierdzi Ireneusz Kozak, nie są brane pod uwagę w systemie rekrutacji.
- Zgodnie z rozporządzeniem w każdym oddziale przedszkolnym mamy 3 miejsca dla dzieci uchodźczych. I oczywiście będziemy je przyjmować, ale na innych zasadach - zapewnia dyrektor.
A dlaczego na innych? Przede wszystkim dlatego, by dzieci te, których pobyt w naszym mieście jest tymczasowy, nie blokowały miejsca dzieciom z Dębicy.
- Bo przecież ich za kilka tygodni, czy miesięcy może już tu nie być, bo wrócą do siebie - zauważa szef miejskiej oświaty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
„ część dzieci się wykrusza” - czarny humor
„ część dzieci się wykrusza” - czarny humor