Reklama

Pilzno pożegnało Stanisława Brudnego [ZDJĘCIA, WIDEO]

- Wszyscy otaczają cię Stasieńku serdeczną pamięcią, drogi kolego, artysto i przyjacielu. A ty Stasiu znowu jesteś w biegu, jak sam o tym niejednokrotnie mówiłeś. Teraz biegniesz do miejsca, z którego zawołał cię dobry Bóg - tymi słowami żegnał dzisiaj Stanisława Brudnego aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i dubbingowy Piotr Bajor.

W wypełnionym po brzegi kościele parafialnym św. Jana Chrzciciela w Pilźnie zebrały się władze samorządowe tego miasta, ale przede wszystkim mieszkańcy, którzy przyszli towarzyszyć wybitnemu aktorowi w jego ostatniej ziemskiej podróży.

- Nasz drogi Stasiu, zaskoczyło nas wszystkich twoje nagłe odejście, wiele osób zadawało sobie pytanie, czy wiadomość jest pewna. Twoja wielka aktywność zawodowa, obecność w różnych miejscach i to, że przecież niedawno zagrałeś trzy spektakle w ukochanym Teatrze Studio, to wszystko nie pozwalało uwierzyć, że cię już nie spotkamy, nie porozmawiamy, nie odwzajemnimy uśmiechu. Dzień 6 stycznia był niestety twoim ostatnim scenicznym występem. Podana informacja w dniu 13 stycznia była niestety prawdziwa - kontynuował Piotr Bajor.

Reklama

Podczas nabożeństwa żałobnego odczytany został list podpisany przez Hannę Wróblewską, ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

- Żegnamy dzisiaj wyjątkowego artystę. Mistrza aktorskiego rzemiosła i człowieka wielkiej szlachetności. Opuścił nas aktor wybitny, cieszący się powszechnym uznaniem, o olbrzymim dorobku twórczym i nieskazitelnej opinii. Ale przede wszystkim dobry i wrażliwy człowiek - brzmi fragment listu.

Szefowa resortu przypomniała, że Stanisław Brudny poświęcił życie sztuce, a jego imponujący dorobek artystyczny obejmuje ponad 600 ról teatralnych, filmowych, radiowych i telewizyjnych.

Reklama

- Był filarem zespołów artystycznych Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach i od lat siedemdziesiątych Teatru Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Warszawie - dodała.

Wybitnego aktora żegnał również dyrektor Teatru Studio w Warszawie Roman Osadnik.

- Drogi Stasiu, głos drży, bo tak trudno cię pożegnać. Dziś twój Teatr Studio występuje w Londynie, razem z całym zespołem, którego byłeś częścią od samego początku. Artystyczne podróże łączyły się z Twoim życiem i stawały się jednym. Stasiu - zostajemy sami, będziemy pamiętać i dziękujemy za te wszystkie chwile, lata, role - powiedział.

Reklama

Z kolei aktor Teatru Studio Tomasz Nosiński odczytał list od zespołu artystycznego Studio, który w całości możecie Państwo usłyszeć poniżej, w materiale filmowym.

Stanisław Brudny zmarł 13 stycznia, w wieku 94 lat. Pochowany został na Starym Cmentarzu Parafialnym w Pilźnie, obok jego ukochanej żony Jadwigi.

Czytaj także: Fordem najechał na opla merivę

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/01/2025 18:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama