Szkolny pochód prowadziła Miejska Orkiestra Dęta
Czy próbowaliście sobie Państwo kiedykolwiek zadać pytanie o rolę patrona szkoły w procesie wychowania i nauczania ucznia? Zwykle jego obecność ogranicza się do kilku wyświechtanych formułek, wyrwanych zdań, złotych myśli. W powiecie dębickim w przeważającej części szkół patronami są ludzie kościoła: duchowni, święci, błogosławieni obojga płci. Ludzi świeckich, indyferentnych religijnie jest niewielu. Nie jest to bez znaczenia dla uczniów.
Poznałem ucznia Szkoły Podstawowej nr 5 w Dębicy, małego Ukraińca, który pół roku temu przyjechał ze wschodnich terenów swojego państwa z matką. Bardzo sympatyczny chłopiec szybko nauczył się polskiego, choć jego akcent jest miękki, wschodni. Gawędzimy od czasu do czasu, gdy spotykam go idącego do szkoły lub wracającego z niej. Podoba mu się w szkole, podoba mu się w Polsce, w Dębicy. Koledzy i koleżanki są mili, lubi się z nimi uczyć i bawić.
Spotkałem go w czwartek przed południem. Szedł do domu ze sklepu. Zapytałem dlaczego nie jest w szkole. Powiedział, że ma dzisiaj wolne, ale jakoś powiedział to bez przekonania. Dopiero po pewnym czasie, gdy pod moimi oknami przechodził radosny pochód uczniów, nauczycieli, dyrekcji SP nr 5 zrozumiałem dlaczego chłopiec nie poszedł do szkoły. Tego dnia szkoła świętowała uroczystość nadania placówce imienia Edmunda Bojanowskiego oraz poświęcenia sztandaru. Uroczystość katolicka, rozpoczęta w kościele Krzyża Świętego i Matki Bożej Bolesnej z udziałem pomocniczego biskupa tarnowskiego.
Nigdy nie zapytałem chłopca o jego duchowość. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można jednak powiedzieć, że nie jest katolikiem.
Czy ten chłopiec i zapewne inni uczniowie, nie tylko w SP nr 5, muszą odczuwać dyskomfort z powodu silnego ureligijnienia szkół? Nie mam na myśli jakiegoś ostracyzmu ze strony kolegów, nauczycieli, katechetów prowadzących religię. Mam nadzieję, że takie incydenty nie występują. Lepiej jednak byłoby, aby wybór patrona szkoły nie był jednocześnie wyborem ideologicznym szkoły. A najlepiej byłoby, aby lekcje religii wynikały z wyboru uczniów i ich rodziców nie z rozkładu zajęć szkolnych.
Są szkoły w powiecie dębickim, które takich mielizn starały się uniknąć. Przychodzi mi do głowy szkoła podstawowa w Pustyni w gminie Dębica, której patronuje znakomita pisarka dla dzieci Wanda Chotomska. Można zrobić przynajmniej tyle, takie minimum.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoła w Pustkowie Osiedlu, zarówno podstawowa jak i srednia, na szczęście świecka patronka od lat - nasza noblistka Maria Skłodowska Curie. I to jest wspaniały przykład dla dzieci i modziezy! Nie jakies " święte " , " błogosławione" , nie wiadomo właściwie czym zasłużone persony...
Towarzysze chcieliby chyba powrotu patronów typu Wanda Wasilewska, Bolesław Bierut itp. Wtedy nie byłoby to wyznaniowe.
Patronem PSP w Zwierniku jest rotmistrz Witold Pilecki, a w Straszęcinie Henryk Sienkiewicz.
artykuł niskiej klasy, naprawdę nie ma już o czym pisać
Pan J jest obsesyjnie antychrześcijański
Ciekawe, czy pan redaktor zadał sobie trud zapoznania się z postacią patrona SP5? Był człowiekiem ŚWIECKIM. W nazwie szkoły nie pojawia się słowo „błogosławiony”, choć nim został, więc w czym widzi pan problem? Czy dobry człowiek, który był świetnym wychowawcą, poświęcał się dla dzieci, zajmował się sierotami, stwarzał im dom, nie może zostać patronem szkoły, bo został ogłoszony błogosławionym? Patron został wybrany przez większość uczniów, rodziców, nauczycieli, a pan chciałby wyboru mniejszości. Czy to według pana jest demokracja? Ukraiński chłopiec, o którym pan wspomina, dziś w tej szkole jest, a jutro być może wyjedzie. Wybór patrona polskiej szkoły go nie interesuje. To nie jego kraj. Zapewne znajdą się uczniowie, którzy woleliby innego patrona, ale są oni mniejszością i nie są w żaden sposób dyskryminowani, nie muszą uczęszczać na lekcje religii czy uroczystości religijne. Ja osobiście, czytając ten artykuł, odczuwam dyskomfort z powodu silnego antyreligijnego nastawienia jego autora. W jednym się zgadzam – „patrona dobierajcie z rozwagą” i uważam, że tak właśnie został wybrany w SP5. Ludzie, tacy jak Edmund Bojanowski, w obecnych czasach nazywani są wolontariuszami i są powszechnie szanowani za to, że nie brną w egoizm, myślenie wyłącznie o sobie, tylko pomagają innym i nie lansują się przy tym. Jedyne, co ma pan do zarzucenia patronowi szkoły to, że był religijny… Czy to dla pana aż tak wielki problem? Gdzie pana tolerancja dla tych, którzy mają odmienne zdanie i poszanowanie ich decyzji?
Chrześcijanie to nie tylko katolicy (jest ich na świecie 17,7%). Chrześcijanie to także protestanci i prawosławni. Chrześcijaństwo skupia 32 % ludności. A w Polsce Konstytucja jako Naród Polski określa zarówno wierzących w Boga (nie podaje szczegółowo, że w katolickiego) jak i tych, którzy nie podzielają tej wiary. Wszyscy są "równi w prawach i powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski". Dębiczanin jednak albo konstytucji nie zna, albo ją lekceważy. Tak jak lekceważy prawo do wyrażania własnej opinii.
Bardzo podoba mi się Pana komentarz. Niestety twórczość Pana Jańca idzie w kierunku ilość z pominięciem jakości.
Emerytko - nie katuj się i tekstów Jańca nie czytaj. A jeśli czytasz, zapytaj swojego ojca duchownego czy to aby nie grzech!
Szkoła powinna być absolutnie świecka, nie pozwalająca na wykluczenie choćby jednego dziecka! Pamiętam sytuację z klasy mojej córki, gdy po pierwszej komunii dzieci jechały na wycieczkę. W programie była msza, a potem atrakcje turystyczne. Na tę wycieczkę wychowawczyni chciała zabrać dziecko, które nie uczęszczało na religię. Rodzice również chcieli, by dziecko pojechało z koleżankami i z kolegami. Uczniowie także liczyli na to, że pojadą wszyscy. To była bardzo zgrana klasa fajnych dzieciaków. Ksiądz katecheta powiedział stanowczo NIE! A teraz komentujące to zdarzenie tzw. chrześcijanie!
Nie sądzę, że większość komentujących przeczytało ze zrozumieniem mądrego rozsądnego komentarza Dębiczanina. Jeśli ktoś staje po stronie wartości, Kościoła od razu jest oszołomem. Dokąd zmierzamy ? ...
To smutne, że zwrócił Pan uwagę na ureligijnienie szkół, które tworzy jakiś tam kręgosłup moralny dla młodzieży, a nie zwrócił Pan dziecku uwagi, że powinien ze swoimi rodzicami stąd wiać, bo tu bieda i zacofanie, nepotyzm, smog i intelektualnie uwstecznienie społeczeństwa. Że tu nie ma przyszłości i co lepiej wykształceni uciekli stąd do większych miast? Powiedział to Pan temu dziecku uczciwie, czy tylko bajdurzył o moralności, którą to dziecko się nie naje?
Szkoła w Pustkowie Osiedlu, zarówno podstawowa jak i srednia, na szczęście świecka patronka od lat - nasza noblistka Maria Skłodowska Curie. I to jest wspaniały przykład dla dzieci i modziezy! Nie jakies " święte " , " błogosławione" , nie wiadomo właściwie czym zasłużone persony...
Towarzysze chcieliby chyba powrotu patronów typu Wanda Wasilewska, Bolesław Bierut itp. Wtedy nie byłoby to wyznaniowe.
Patronem PSP w Zwierniku jest rotmistrz Witold Pilecki, a w Straszęcinie Henryk Sienkiewicz.