Była godzina 18:20, kiedy z garderoby dla aktorów wyjrzała młoda kobieta i zapytała, gdzie jest Kajfasz. Na dziesięć minut przed premierą, to było bardzo ważne pytanie, w końcu to on miał wystąpić w jednej pierwszych scen Pasji.
Zanim jednak przed oczami widowni zgromadzonej w Centrum Kultury i Promocji w Woli Żyrakowskiej zdążył przemaszerować niczym główną aleją Jerozolimy barwny tłum z palmami, Kajfasz w towarzystwie dwóch innych kapłanów już stał na scenie i knuł, co by tu zrobić z Panem Jezusem.

Nie będę tu opowiadał całego przedstawienia, którego fabuła jest i tak bardzo dobrze znana wszystkim związanym z Kościołem Katolickim. Nie zabrakło więc scen ze zdradą Judasza Iskarioty, Ostatnią Wieczerzą, pojmaniem Jezusa czy obmyciem rąk przez Piłata.
Symboliczny był gest wykonany przez grającego tę postać Roberta Moskala, który po zanurzeniu dłoni w misie z wodą, zanim wytarł je ręcznikiem, strząsnął krople w stronę widowni, jakby chcąc pokazać, że nie tylko on jest winien temu, co w tamtych dniach działo się w Jerozolimie.

Towarzysząca spektaklowi klimatyczna muzyka, ale też stroje, za których przygotowanie odpowiedzialna była Agnieszka Wrona, pozwoliły widzom jeszcze lepiej wczuć się w atmosferę wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat.
- Jestem wdzięczny tym, którzy się w to zaangażowali, bo wiele osób, jak widziałem przeżywało to emocjonalnie, nawet łzy się pojawiały - mówi ks. Tomasz Gołąbek, proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej w Żyrakowie.
Do tego, że popłakała się na scenie nie wstydzi się przyznać Andżelika Maciołek, czyli Maria Magdalena. To jej głos słyszymy od początku przedstawienia, to ona relacjonuje widzom, co się dzieje w jej sercu i duszy, to dlatego ten spektakl jest zatytułowany Pasja oczami Marii Magdaleny.

- Ta rola zmieniła bardzo dużo w moim życiu, myślę, że bardziej mnie uduchowiła i przybliżyła do Boga - przekonuje Andżelika Maciołek.
Swoiste misterium towarzyszyło jest co poniedziałek i co środę, kiedy przychodziła na próby. Przedstawianie historii Boga i ludzi związanych z nim, przekonało ją, że to dotyczy nie tylko niej, ale wszystkich.

- Mam nadzieję, że przez to przedstawienie przybliżyliśmy ludziom, którzy je oglądali, Boga i mogli razem z nami przeżyć te emocje - mówi.
Jej też one towarzyszyły. Na żadnej z prób się nie popłakała, a na premierze łzy same napłynęły jej do oczu. Dla niej stanięcie na scenie w sobotni wieczór było nowym doświadczeniem, także ze względu na światła. Te mieli dopiero na próbie generalnej i premierze. A widownia i stres sprawiły, że jeszcze bardziej to wszystko przeżyła.

Ks. Tomasz Gołąbek przyznaje, że nie był na żadnej próbie, ale z radością przyszedł na premierę, żeby w niej uczestniczyć.
- Bo to nie tylko obejrzenie, ale duchowe uczestniczenie w tych wydarzeniach - zapewnia proboszcz.

Podkreśla przy tym, że jest pod ogromnym wrażeniem, bo po dwóch miesiącach prób, mnóstwie przygotowań, wszystko wyszło bezbłędnie. Zauważa ogrom pracy pod względem przygotowania strojów, nauki tekstu, płynności scen.
- Jestem wdzięczny tym, którzy się w to zaangażowali. To była inicjatywa księdza wikarego, on sam to podjął, ja mu pobłogosławiłem, poświęcił na to bardzo dużo swojego czasu - mówi ks. Tomasz Gołąbek.

Na dwa kolejne przedstawienia, które zostały zaplanowane na dziś o godz. 17:30 i 19:30 darmowe wejściówki także już się rozeszły. Jeśli ktoś więc jeszcze chce zobaczyć Pasję w wykonaniu aktorów amatorów z parafii Żyraków, może pobrać bilety spod tablicy ogłoszeń w kościele w Żyrakowie na Wielką Środę na godz. 19:00.
A za przygotowanie spektaklu odpowiedzialni byli:
Mateusz Dziadowiec - Jezus,
Krzysztof Mucha - Kajfasz,
Przemysław Stachnik i Jarosław Maciołek - arcykapłani,
Andżelika Maciołek - Maria Magdalena,
Robert Moskal - Piłat,
Tomasz Bonarek - Judasz,
Maksymilian Pleban i Antoni Węgrzyn - żołnierze,
Michał Maciołek - sługa,
Monika Maciołek i Agnieszka Wrona - kobiety,
Antoni Bonarek, Bartosz Bogdan, Antoni Kramarz, Szymon Świerk, Paweł Kaczor, Nikodem Niedzielski, Igor Stachnik, Rafał Chmielowski, Bartłomiej Żmuda, Konrad Janora, Adrian Róg - apostołowie,
Anna Kołatek - Maryja,
Maciej Sadowski - Szymon,
Katarzyna Szuba - Weronika,
Gabriela Niedzielska, Antonina Parys, Katarzyna Węgrzyn, Anna Pleban, Marta Węgrzyn, Magdalena Żmuda, Renata Bafia-Czerwiec, Justyna Lubecka, Paulina Kliś, Agnieszka Chmura - niewiasty (śpiew),
Agnieszka Wrona - kostiumy,
Teresa Moskal - scenografia,
ks.Jakub Kulpa - reżyseria,
Michał Sadowski - muzyka,
Firma Proart - światła i nagłośnienie,
Grzegorz Rusinowski - realizator oświetlenia,
Milema Sound - realizacja dźwięku,
Michał Szerszeń - realizator dźwięku
Aleksandra Bonarek - sufler.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękne przeżycie, świetnie przygotowani aktorzy, światła, dźwięk - wszystko bardzo przejmujące.
Scenariusz, który został wystawiony, nie jest tekstem anonimowym. Proszę o uzupełnienie informacji o właściwe dane. Nie udało mi się znaleźć namiarów na reżysera ks. Kulpę, żeby to wyjaśnić. Właściwe informacje są na wydruku scenariusza.
Piękne przeżycie, świetnie przygotowani aktorzy, światła, dźwięk - wszystko bardzo przejmujące.
Scenariusz, który został wystawiony, nie jest tekstem anonimowym. Proszę o uzupełnienie informacji o właściwe dane. Nie udało mi się znaleźć namiarów na reżysera ks. Kulpę, żeby to wyjaśnić. Właściwe informacje są na wydruku scenariusza.