Na dębickim Rynku stoi już food truck. Czy zostanie tam na stałe jeszcze nie wiadomo.
Przyczepa, z której sprzedawane będzie jedzenie ustawiona została przez Piotra Bassarę, właściciela restauracji Steak House. Jak wyjaśnia restaurator nie jest to projekt biznesowy.
- A socjologiczny. Chcemy sprawdzić, czy i jak przyjmie się polski fast food w naszym mieście - wyjaśnia Piotr Bassara.
Umowę z miastem podpisał wstępnie na trzy miesiące. Czy food truck zostanie w Rynku na dłużej będzie zależało przede wszystkim od tego, czy będzie zainteresowanie ofertą. A ta faktycznie będzie dość nietypowa. Poza frytkami z posypką będzie można tam zjeść cztery, może pięć rodzajów placków ziemniaczanych. Na tym jednak nie koniec.
- Jeśli uda mi się zdobyć koncesję na sprzedaż alkoholu, to będziemy podawać również grzańca - dodaje Piotr Bassara.
Food truck w Rynku - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - otwarty zostanie najprawdopodobniej jutro (czwartek 17 listopada), a najpóźniej w piątek 18 listopada. Godziny otwarcia nie są jeszcze znane. Te również będą uzależnione od liczby klientów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto pozwala na trwałe stawianie takich bud w centralnym placu rynku?
Na układy nie ma rady....
Dla nich liczy się tylko kasa i kasa! Już całkiem zgnoili ten rynek byleby tylko kasę zarobić. Znajomości swoje zrobiły. Zwykły "Kowalski" by zgody nie dostał!! Żenada dla miasta
Jak można wydać zgodę na postawienie takiej budy w centrum miasta. Jak można oferować mieszkańcom takie jedzenie w czasach gdy lekarze i dietetycy biją na alarm z powodu chorób cywilizacyjnych. Zniszczyli zieleń miejską, zabetonowali całe centrum a teraz się zabrali za stawianie budek i bud z fast-foodami. Przy ul. Kolejowej - "reprezentacyjnej " ulicy miasta stoi już 10 budek. Dlaczego nikt się nie zajmie likwidacją śmietniska przy ul. Kolejowej za sklepem Żabka, w ścisłym centrum miasta.
Kto jest bezkarnym właścicielem tej zarośniętej krzewami działki służącej jako wychodek i śmietnik dla pijaczków przy Oś.Strumskiego przejście Żeromskiego
Projekt socjologiczny hahaha... jak biznes nie wypali to zwalić na dębiczan bo nie chcą jeść Polskiego żarcia z przyczepy!
Nie , jak nie wypali to Piotruś będzie wyzywać klientów od bezguści ????
Nie przyjmie się, w tym mieście jest bieda
W środku miasta... na rynku. Dość że rynek wygląda piąte przez dziesiąte to jeszcze bardziej niech włodarze go obrzydzą. Może by tak labirynt z fast foodów zrobić? ^^
Mało reprezentacyjna ta buda jak na centralny punkt w mieście . Będzie razić w oczy. Grzaniec fajna sprawa w okresie świątecznym, ale nie z budy gastronomicznej :(
SZOK!!!! Po prostu brakuje słów. Kto wydał na to zgodę???? Jak gość chce postawić foodtrucka to niech rozglądnie się za innym miejscem, np koło któregoś kościoła.
Dramat!!!
Ludzie!!! W tej Dębicy Wam nie dogodzi… Ruszcie się kiedykolwiek poza „metropolię”Dębicę i zobaczcie jak wygląda życie! Piękny rynek Wam foodtrack szpeci, no lepszego żartu nie słyszałam chyba… W Dębicy można by stworzyć wiele ciekawych i atrakcyjnych miejsc do spotkań, ale mieszkańcy są dziwni, dziwne społeczeństwo, jak by niczego poza Dębicą nie widzieli, śmieszne to, a zarazem irutujące…
Światowa dama się znalazła. Przecież chcemy żeby było zdrowo i ekologicznie. A to jedzenie ani zdrowe ani ekologiczne i tony śmieci.
Czy miejsce spotkań pod budą z fast-foodami może być atrakcyjne ? - chyba głównie z uwagi na zapach przypalonego tłuszczu i w jesieni gdy pada deszcz lub w mroźne dni zimą.
Bardzo bym chciała poznać opinię pana Burmistrza, który z zawodu jest architektem w sprawie budek i bud stawianych w centrum miasta, garaży blaszanych, których w Dębicy jest chyba kilka tysięcy oraz ruder, których się nie wyburza np. na parkingu przy ul. Słonecznej.
Grzane piwo i wino i jestem za ????????????
Burmistrz jest architektem ?Przecież kończył socjologię w Tyczynie
Kto pozwala na trwałe stawianie takich bud w centralnym placu rynku?
Na układy nie ma rady....
Dla nich liczy się tylko kasa i kasa! Już całkiem zgnoili ten rynek byleby tylko kasę zarobić. Znajomości swoje zrobiły. Zwykły "Kowalski" by zgody nie dostał!! Żenada dla miasta