Dla niewielkiej, bo liczącej nieco ponad sześćset mieszkańców wsi Borowa, organizowany co roku 6 stycznia Orszak Trzech Króli jest wielkim wydarzeniem.
Trzej Mędrcy wraz ze swoimi świtami zawitali do tej miejscowości po raz pierwszy w 2017 roku i od tej pory wracają tu regularnie na początku każdego stycznia. Z jednym wyjątkiem. Orszak nie przeszedł ulicami Borowej w 2021 roku ze względu na ograniczenia związane z pandemią.
Tegoroczna edycja była jednak pod pewnym względem wyjątkowa. W każdej z poprzednich mieszkańcy czekali na Trzech Króli w kościele Matki Bożej Częstochowskiej. Stąd też wychodził orszak.
Tym razem postanowili, że przywitają ich u bram Borowej, czyli w przysiółku Wielki Koniec. Stąd wspólnie z nimi ruszyli w pochodzie, by dotrzeć do nowonarodzonego Pana Jezusa. Poszli w stronę głównego skrzyżowania w tej miejscowości, a następnie przez Górkę. A liczba uczestników cały czas się powiększała, bo przy swoich domach do orszaku dołączali kolejni.
Główne role odegrali: Wieńczysław Wilk - Król z Europy (Kacper), Piotr Kozioł - Król z Azji (Melchior) i Paweł Kaput - Król z Afryki (Baltazar).
Orszak Trzech Króli w Borowej rozpoczyna się najpóźniej ze wszystkich w powiecie dębickim. Tym razem wyruszył o godz. 15:00. Całość przygotowują sami mieszkańcy pod kierunkiem Marty Wilk i Gabrieli Kozioł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze