Reklama

Opowieść o tym, o co tak często wstydzimy się zapytać

23/10/2022 18:57

Szlakiem gdyńskich toalet

Każdy turysta wie, że nawet w czasie najwspanialszej wyprawy obfitującej w ciekawe widoki, interesujące spotkania i niezapomniane przeżycia trzeba w pewnym momencie skorzystać z toalety. Zatem, aby ułatwić dębiczanom ich wyprawy do Gdyni i okolic krótki przewodnik po toaletach.

Na pewno trzeba przygotować pieniądze. Darmową toaletę spotkałem jedynie w centrum handlowym Klif przy alei Zwycięstwa. Bardzo czysto, mydło, papier toaletowy oraz krem do rąk!

W innym centrum handlowym Batory przy ulicy 10 lutego toaleta kosztuje 2 zł. Opłaty można jednak uniknąć, wystarczy pokazać rachunek z jakiegoś lokalu gastronomicznego w CH Batory. Doświadczony turysta może zatem zachować sobie taki rachunek i korzystać z dobrodziejstwa jego posiadania w toalecie wielokrotnie. Chyba, że pani inkasującej opłatę zechce się sprawdzić datę rachunku.

Reklama

Turysta z Dębicy nie może sobie odmówić spaceru po gdyńskim Bulwarze Nadmorskim nazwanym imieniem Feliksa Nowowiejskiego i wizytą w porcie. Warto skorzystać z toalet na bulwarze i opróżnić pęcherz, gdyż w tym drugim miejscu trudno będzie o ten przybytek. Chyba, że nad turystą zlitują się żeglarze – patrz zdjęcie. Odważni – widziałem takiego – mogą się wysikać prosto do morza. Trzeba tylko uważać z której strony wieje wiatr. A w Gdyni wieje zawsze.

Chyba największy dziwoląg toaletowy spotkałem na dworcu PKP w Gdyni. Jest to jeden z największych dworców w kraju, w nomenklaturze PKP został on ustawiony na pozycji „Premium”. Ale toaleta… Oczywiście płatna i choć to nie zaskakuje, to cena 3.5 zł jest dość dziwaczna. Kto tak dokładnie obliczył tę usługę? Ale mniejsza z tym. Pieniądze w odliczonej sumie należy wrzucić do automatu, który głosowo informuje, że droga jest wolna. Wejścia pilnuje pani w okienku, która zatrzymuje intruzów i wymienia pieniądze, gdyż automat nie zwraca nadwyżki. Nie byłoby łatwiej wyrzucić ten automat i pozwolić pani pobierać opłatę? Ale z automatem jest bardziej nowocześnie.

Reklama

Najdrożej za toaletę winszuje sobie pani u wejścia na plażę na cyplu na Helu – 5 zł. Propozycja dość dziwna, gdyż kilkanaście metrów dalej jest las. Stąd z toalety korzystają raczej panie.

Więcej toalet nie pamiętam.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jacek G. - niezalogowany 2022-10-24 19:48:56

    Ciekawe co spotkało pana redaktora na Helu, że więcej toalet nie pamięta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama