Reklama

Open Hearts, czyli otwarte serca młodych ludzi. Oby takich więcej

Kiedy pięć uczennic II Liceum Ogólnokształcącego w Dębicy tworzyło grupę Open Hearts, za najważniejszy cel postawiły sobie budowanie łańcucha dobra, w którym jeden gest dobra uruchamia kolejne.

- Ta inicjatywa zrodziła się z potrzeby serca i z każdym kolejnym działaniem pokazuje, jak dużą moc ma empatia i zwykła ludzka życzliwość - mówi Lena Lichoń, liderka zespołu Open Hearts.

Razem z koleżankami Zofią Smyklą, Natalią Bal, Natalią Piecuch i Victorią Kanią realizują projekt społeczny w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii. Chcą integrować pokolenia, rozwijać empatię oraz promować postawy oparte na dobroci, uważności i gotowości do pomocy.

Reklama

Ich inicjatywa nie jest przypadkowa. Dziewczyny prowadziły wcześniej wiele obserwacji i zauważyły to, że dzieci często nie mają wykształconych w sobie mechanizmów empatii. Z kolei druga grupa, której starają się pomagać, czyli seniorzy, są często samotni.

Dlatego od października spotykają się na zajęciach z seniorami, współpracują przy tym z Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnym Bezpieczna Przystań w Kochanówce oraz Dziennym Domem Senior+ w Kochanówce. To od osób, które prowadzą te instytucje, usłyszały, że dobrze, że przyjeżdżają. Ze względu na to, że są one daleko, takie wizyty są tu bardzo rzadkie.

Reklama

- Każde spotkanie niesie ze sobą wiele emocji – radość, wzruszenie i poczucie bycia zauważonym. Seniorzy wielokrotnie podkreślali, że największą wartością była dla nich obecność, rozmowa i poświęcony czas - zauważa Lena Lichoń.

Dlatego przede wszystkim starają się z nimi rozmawiać, a przy okazji organizują też dla nich ciekawe zajęcia. Tak było choćby podczas obchodów Andrzejek, kiedy nie zabrakło wróżb i wspólnego śpiewania.

To, co jednak zapadnie im w pamięć najbardziej, zdarzyło się przed świętami. Grupie Open Hearts pomogli w tym sponsorzy i partnerzy projektu. Dzięki nim do seniorów trafiły choinka, imienne kartki świąteczne oraz prezenty od Mikołaja. Te ostatnie dzięki pomocy społeczności Niepublicznej Szkoły Weldon, dlatego do pomocy w ich wręczaniu zaprosiły jej uczniów. Uśmiechy, wzruszenie i wdzięczność były dowodem na to, jak ważne były te drobne gesty.

Reklama

Dziewczyny prowadzą równolegle zajęcia w szkole, gdzie podczas zabaw zwracają uwagę na promowanie empatii. Jak podkreśla Lena Lichoń dzieci chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami, rozmawiają o emocjach i potrzebach innych. Te rozmowy przekładają się zaś na świadczenie przez nie dobrych uczynków.

- Na tym jednak nie poprzestajemy. Planujemy dalszy rozwój projektu – chcemy poszerzać naszą działalność, nadal prowadzić zajęcia edukacyjne w szkołach i przedszkolach, spędzać jeszcze więcej czasu z seniorami, a w przyszłości także włączyć działania na rzecz zwierząt ze schroniska - zapewnia liderka grupy Open Hearts.

Reklama

Jest przekonana, że ich działania są dowodem na to, że młodzi ludzie mogą inicjować ważne zmiany, a dobro – gdy jest pielęgnowane – naprawdę się rozprzestrzenia. Dlatego chcą trafiać do coraz większej grupy ludzi odpowiadając z ten sposób na potrzeby lokalnej społeczności.

Jako że wszystkie są uczennicami pierwszych lub drugich klas zapewniają, że swoje działania będę kontynuować w latach kolejnych. Nawet jeśli nie będą tego robić w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii, bo widzą, jak wiele radości wprowadza w życie innych ich obecność.

Czytaj także: Młodzi mają swoje prawa. W Lawgically to wiedzą i pomagają

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/12/2025 10:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama