Kiedy 16-osobowa na początku sezonu drużyna American University Washington zaczęła się sypać, a trener miał tylko siedem zdrowych zawodniczek, nazwał Aleksandrę Kazałę jednym z 7 cudów świata. W jego słowach nie było przesady, o czym przekonują indywidualne wyróżnienia przyznane pochodzącej z Dębicy siatkarce. Ola została wybrana MVP Patriot League, trafiła też do pierwszej szóstki sezonu w tej konferencji.
Przed startem rozgrywek grająca na przyjęciu Aleksandra Kazała nie obiecywała sobie wiele. Z drużyny odeszły bowiem starsze koleżanki, które zakończyły studia, przyszło osiem nowych. To nie czyniło z nich faworytek. W grach przedsezonowych, które decydowały o późniejszym rozstawieniu, nie szło im najlepiej.
Na dodatek kontuzje przetrzebiły ich skład do tego stopnia, że w dziesięciu spotkaniach musiały sobie radzić w siódemkę, a w jednym nawet w szóstkę. W tym ostatnim jako atakująca zagrała jej koleżanka występująca na pozycji libero.
Dziewczyny nie poddały się i w sezonie zasadniczym zajęły 1. miejsce w konferencji Patriot League. Wyższość nad pozostałymi drużynami w niej musiały jednak jeszcze wykazać w turnieju podsumowującym, w którym zagrały cztery pierwsze teamy. To od niego zależało, która ekipa awansuje do fazy play-off. Ola i jej koleżanki ponownie okazały się najlepsze. A dębiczanka zgarnęła kolejne wyróżnienie dla najlepszej zawodniczki tych zawodów.
Przygoda drużyny American Univeristy z rozgrywkami NCAA zakończyła się jednak już na pierwszej fazie play-offów. Ze względu na niskie rozstawienie dziewczyny z Waszyngtonu wpadły od razu na faworytki ligi z Michigan i musiały uznać ich wyższość.
Rozgrywki się zakończyły, a Aleksandrę Kazałę spotykały kolejne zaszczyty. Najpierw organizacja AVCA, która zrzesza profesjonalistów zajmujących się siatkówką, wybrała ją do dwunastki sezonu wschodniego wybrzeża USA (All American East Region).
- Dzień przed wyjazdem do Polski dowiedziałam się, że dostałam także wyróżnienie All American - cieszy się Ola.
Oznacza to mniej więcej tyle, że znalazła się wśród 70 najlepszych siatkarek w I dywizji NCAA.
Władze konferencji Patriot League przyznały jej jeszcze jeden tytuł Academic MVP. Być może ważniejszy od wszystkich innych. Tu nie liczyły się bowiem tylko występy na boisku, ale i postępy, jakie zawodniczka robi w nauce. A że i na tym polu Ola należy do czołówki, wybór nie mógł być inny.
Nasza siatkarka jest przekonana, że w kolejnym sezonie jej drużyna zajdzie znacznie dalej. Dębiczanka może na tym tylko skorzystać.