Uwagę przykuwa nie tylko intensywną barwą, ale również zapachem, który trudno zaliczyć do przyjemnych.
Ci, którzy się z nim spotkali porównują jego woń do zapachu padliny. Okratek australijski to gatunek grzyba z rodziny sromotników. Pierwotnie występował w Australii i Tasmanii. Od jakiegoś czasu spotkać można go także w naszym kraju. Zdjęcia tych okazów przesłał nam leśnik Andrzej Trzeciak, który tak wspomina swoje pierwsze spotkanie z okratkiem:
- Pamiętam rok 1998, kiedy spotkałem go po raz pierwszy koło Ciężkowic, wtedy był rarytasem. Ale obecnie nadal jest ciekawostka, chociaż częściej spotykaną - mówi.
Okratki rosną także w naszym powiecie, Andrzej Trzeciak natknął się na nie w Stasiówce, Braciejowej i Stobiernej. Ostatnio napotkał je w Dębicy, w okolicach gdzie kończy się ulica Tetmajera.